piątek, 21 października 2011

Dziękczynne obrazki

Wielkimi krokami zbliża się TEN DZIEŃ. Boję się okrutnie, a zarazem wyczekuję go z radością. Siedząc tak w domciu i wspominając poprzedni poród wymyśliłam, że ... jeśli trafi się taka cudowna położna jak ostatnio to muszę jej w specjalny sposób podziękować. A dzieło rąk własnych to właśnie to! W ten sposób powstał hafcik myszki niosącej kwiatek




ale ... jeśli trafi się pomocna pielęgniarka? To też, już teraz, chciałabym jej dziękować! I dlatego powstał drugi obrazek




Co prawda, przy żadnym z porodów nie wspierał mnie lekarz, ale ... może tym razem będzie inaczej? I co wtedy? Wolę być przygotowana. Miała być podstawka pod kubek, ale bałam się, że Marta nie zdąży mi jej przysłać i stwierdziłam, że nie chcę nikogo wyróżniać. Stąd myszka nr 3:)




Tak więc  zaopatrzona w dziękczynne obrazki, ze spakowaną torbą wyczekuję TEGO DNIA....
Już tylko 15 dni ...


TUSAL - cz. 4
Wpis ten i tak nie ukazałby się w wyznaczonym terminie, więc zamiast kilka dni po, dopiszę tu, bo to październikowy słoik na TUSAL. W nowiu byłam w szpitalu:(. W związku z tym, że w słoiczkach gromadzimy resztki robótkowe, a mi zachciało się tildowych literek tworzących imię córci, w październiku dorzuciłam resztki materiału i tak to wyglądało:



środa, 19 października 2011

Rocznik 2011

Wiadomo ... temat ciąży jest mi najbliższy w tym roku ... i jakoś tak się składa, że sporo tych blogowych mamusiek przybędzie lub już przybyło w 2011 r. 
Post miałam zamieścić już w maju, ale ciągle znajdowałam informacje  o nowej ciąży lub nowonarodzone bobasy i odkładałam to :)
Pozwolę sobie teraz wymienić Szczęściary 2011 Roku. Postaram się zamieścić je w kolejności terminów porodu. Post pewnie będę nie raz edytować, bo jak wspomniałam, coraz znajduję nowe "Koleżanki po fachu", a może ktoś sam się zgłosi?

1. cinka26 - 10 lutego - 
2. CyberJulka - 5 maja - Alanek
3. koza - 11 czerwca - Szymek
4. ELISADAY79 - 13 sierpnia - 
5. With love - 21 sierpnia - Ala
6. Julka - 9 września - Tosia
7. malgonia - 23 września - Łucja
8. ewamaison - 2 października - Tosia
9. Kinia - 11 października - Kaja
10. S jak Sylwia i Szycie - 
11. ja - 23 października
12. bozenia - 18 grudnia - Irenka Hania
13 Agnieszka - 2? grudnia
14 rossie5 - grudnia

Wszystkim bardzo serdecznie gratuluję! Mamusiom życzę cierpliwości i radości, Dzieciaczkom zdrowia i szczęścia, Oczekującym wytrwałości i lekkich porodów!
A wszystkim dużo miłości, zdrowia i uśmiechu na codzień!


... do porodu ... 17 dni ...

poniedziałek, 17 października 2011

SAL cz.7 - Myszka siódma

Tak jak pisałam w ostatnim Myszkowo - SAL- owym wpisie musiałam przyśpieszyć. Mimo, że termin wyszycia tej myszki mija pod koniec października, moja baletnica już gotowa:)


Z  żalem ją wykańczałam, bo to już ostatnia, ale ... nie rozstaję się jeszcze z tematem myszkowym... Będą kolejne:)
Fioletowa myszka dołączyła do grona roztańczonych koleżanek tworząc taki kolorowy, cudny hafcik:




... do porodu już tylko 19 dni ...

czwartek, 13 października 2011

Świąteczny SAL 2011

Czy pisałam już o szalejących hormonach, nieodpowiedzialności czy o ADHD? W każdym razie powiedziałam "A" czyli zgłosiłam swe uczestnictwo. Przyszedł czas na "Be" czyli wybór wzoru i brnięcie w tym szaleństwie dalej do przodu. Spośród 10 wzorów wytypowałyśmy 2 zwycięskie:






Oba cudne, oba chętnie wyszyłabym, ale zdecydowałam ostatecznie, że w najbliżej przyszłości będę haftować wzór AAN czyli urocze bombki. Wzór mi już Ania przysłała (czyli "Be" za mną). Dumam teraz nad "Ce" - czyli szukam osoby z drukarką i nad "De" czyli jaki rodzaj i kolor kanwy oraz jaki kolor muliny wybrać. Na razie takie propozycje:




a potem to już "E" czyli przystąpię do dzieła i kolejne literki - bombki i mam nadzieję, że zdążę przed Bożym Narodzeniem powiedzieć "Zet". Trzymajcie proszę kciuki.
Zapomniałabym, że mąż z synem pomogli mi odhaczyć punkt "Wu". Hihhih półeczka na hafcik już czeka






Do porodu 23 dni ...

poniedziałek, 10 października 2011

Chmielewska Joanna - Bułgarski bloczek

Znów gorsze dni. Znów popołudnia i wieczory w łóżku. Znów czas na czytanie. Tym razem sięgnęłam po autorkę sprawdzoną. Ulubioną, gdy byłam nastolatką. Muszę przyznać, że nie zawiodłam się na Niej, bo czytało mi się tę książkę lekko i szybko. Nie będę opowiadała całej książki. Generalnie mamy do czynienia z autorką w roli tytułowej, Jej koleżankami i facetem, i jak na kryminał przystało, z morderstwem. Joanna mąci i miesza. Wszędzie jej pełno. Niby pomaga, niby przeszkadza ... a zależy jej tylko na znaczku nr 105, oczyszczeniu z podejrzeń koleżanki i udowodnieniu sobie i innym, że można zmienić swój charakter. Przeczytajcie. Polecam!

... do porodu tylko 26 dni ....

piątek, 7 października 2011

Crea Francesca i Cross Stitch Crazy

Jakiś tydzień temu, a może troszkę wcześniej byliśmy z dziećmi u lekarza w stolicy. Przy okazji zakupiliśmy przewijak i inne dzidziusiowe akcesoria, a także  odwiedziliśmy Empik. Cieszę się, że tam wstąpiliśmy, bo synek zakupił sobie, powiedzmy, że sobie:))  dziurkacz ozdobny, a ja w promocyjnej cenie dwupak - "Punto Croce per la Casa. Crea con Francesca" nr 2 i nr 1. Akurat ten zeszyt na czasie




Od razu, po odejściu od kasy zerwałam folię i nie mogłam oderwać wzroku od tych dziecięcych wzorków. Zresztą oceńcie je sami







To jeszcze z tej drugiej gazetki ciekawsze propozycje:




Wczoraj spotkała mnie miła niespodzianka, bo dostałam od męża ostatni numer Cross Stitch Crazy. Świętami zapachniało:)


Na froncie robótkowym zakładkę odłożyłam i zaczęłam dziękczynny hafcik. O taki:


A poza tym przeziębienie mnie dopadło. Strasznie zasmarkana jestem ...
Zaczęłam też odliczanie do porodu ... tylko 29 dni ...


wtorek, 4 października 2011

Wymianka "Z książką przy kominku"



Jak mogłam o tym zapomnieć i nic nie wspomnieć? Banerek widnieje od dawna, od wakacji, ale wpisu nie było. Może dlatego, że wkleiłam go od razu jak wyczytałam o Wymiance? Wkleiłam, by zachęcić innych do zabawy , gdy sama nie byłam jeszcze zdecydowana? Długo biłam się z myślami, bo czas niedobry dla mnie, ale ... to tylko zakładka ... i wzorek wybrałam, i siedzę, i dziobię nowy hafcik między myszkami, a czas leci, zegar tyka i czy ja zdążę ze wszystkim?



Muszę zdążyć!!! Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za pozostawiane komentarze:)

poniedziałek, 3 października 2011

SAL cz.6 - Myszka szósta

Termin na wyszycie tej myszki mamy następujący: 12.IX- 03.X, czyli wyrobiłam, się:), ale ...




czas zaczyna mnie naglić i mimo, że ostatnią można haftować do 24.X. chcę to zrobić wcześniej. Na tyle wcześniej, by tego 24-go to moje baletnice nie tylko były gotowe, ale to co ma z nich powstać było skończone:). Co to będzie? To pozostanie jeszcze przez chwilę tajemnicą. Zdradzę tylko, że w międzyczasie muszę "dohefcić" nadprogramowe 2 sztuki. Ot, taki projekt;)




To jeszcze coś na dobry, słodki początek tygodnia zostawiam i biegnę wyszywać siódmą myszkę