Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mój dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mój dom. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 czerwca 2016

Wesoło mi

Najpierw powstał hafcik. Obrazek prosty, temat wdzięczny, ale materiał na którym haftowałam to całkowita porażka. Nie przystosowany do krzyżykowania, ale wygląda całkiem ładnie, więc od czasu do czasu męczę się z nim:)


Jeszcze zbliżenie na kwiatka


Potem zobaczyłam pogodę na najbliższe dni i buzia całkiem mi się uśmiechnęła. Proszę tylko spojrzeć. Temperatury 23-25 stopni. Moje ulubione. Przymykam oko na te kilka dni z 27, może nie sprawdzą się?


Jeszcze później dostałam słoiczki - kubki. Moje wymarzone. Od roku o nich myślę. Dwa razy brałam udział w Candy, gdzie do wygrania były takie kubki ze słomką, co prawda trochę inne, bo wieksze, z pokrywką w krateczkę, ale ... te są jeszcze ładniejsze!


Teraz przydałby się jeszcze urlop i upajanie się wiosną ...,  
bo niestety różowo nie jest i ten tydzień to praca w najlepszych godzinach. Godzinach 11.00-19.00, doliczając dojazd 10.00-20.15:( 

sobota, 23 listopada 2013

Komodę mam i ja!

             Pewnie to śmiesznie zabrzmi, ale od 5 lat szukam szafy do naszego domu. Docelowo miała ona stanąć w wiatrołapie. Przemalowana na biało, tak, by pasowała do reszty wnętrza. Chodziłam i chodziłam do miejscowego sklepu retro i nic, ciągle nic. W międzyczasie dostaliśmy od teściów jakiś złomowato-zabytkowy żyrandol. Starszy syn zdążył zbić jeden klosz. Myśleliśmy, że pozbyliśmy się tej brzydkiej ozdoby, ale ... teściowa dokupiła nowe cztery klosze i nadal ten brzydal wisi. Wisi i nawet już nie straszy, bo zdążyliśmy się przyzwyczaić, a nawet polubić. I pewnie dzięki niemu wyklarowała mi się wizja dużego pokoju. Zamarzyły mi się stare, dębowe, ciemne meble. Zdecydowanie salon jest za jasny, zbyt przestronny i trzeba tę przestrzeń optycznie zmniejszyć:) Mąż nie zgodził się na postawienie ścianki i zrobienie z jednego dwóch pokoi, więc tylko taka opcja pozostaje. 
          Ostatnio bez żadnej nadziei, bez przekonania, ot tak sobie, bo byliśmy w sklepie obok, wstąpiliśmy do naszych staroci i ... szaf brak, za to urodzaj na komody. Wpadły nam w oczy od razu 4 modele. Wszystkie śliczne, wszystkie w dobrym stanie. Pierwsza odpadła ze względu na cenę, druga zbyt długa, pozostały dwie. Oj długo chodziliśmy wokół nich i po całym sklepie, by znów do nich wracać oglądać, mierzyć. W końcu zdecydowaliśmy się i tego samego dnia taka komoda stanęła w naszym domu



Tu lepiej widać autentyczny kolor. Niestety już wiemy, że będzie problem z dokupieniem szafy i kredensu, gdyż kolor ten to wynik pomalowania mebla bejcą. Czy znajdziemy teraz coś podobnego?



To jeszcze jedno spojrzenie:) Prawda, że cudna ta nasza komoda?



Gdyby ktoś, gdzieś zobaczył podobną szafę lub kredens, witrynkę albo miał taki mebel na zbyciu, proszę pisać


Pozdrawiam ciepło!