czwartek, 22 czerwca 2017

Mini SAL BB - cz. 2


       Najpierw zachwyt pierwszą częścią haftu i niecierpliwe odświeżanie poczty, z nadzieją, że znajdę tam maila ze schematem drugiej części. Potem szybki wydruk, mąż specjalnie wracał do miasta, bo zapomniał, a musiało być na dziś/już/teraz. A potem refleksja, że przecież odpocząć trzeba po tych kreseczkach, że dom trzeba ogarnąć, że ogród czeka, że termin publikacji odległy i ... tak schemat, razem z materiałem i mulinami przeleżały półtora miesiąca, heheh w całkiem widocznym miejscu, bo może jednak by tak zacząć?


W końcu nadszedł ten moment, ale jakoś cierpliwości zabrakło. Metoda wcześniej opracowana zawiodła. Nijak kreseczki nie chciały wychodzić spod igły.


 Po pruciu czapki i białej sukienki, po nerwach zrezygnowałam i poleciałam metodą numer dwa czyli najpierw baza


Znacznie lepiej mi to wychodziło, ale ... nastał dzień, że trzeba było wrócić do konturowania. Powoli, ostrożnie zaczęłam od podstaw, heh od kamieni, potem butów, nóg


Tak! To mi się podobało, a potem okazało się, że w pierwszej części kolory pomieszałam i dopiero teraz to odkryłam. Którejś nocy, gdy buźkę ostatniej dzieciny prułam, a może gdy czapkę prułam zauważyłam, że kokardki powinny być bladoróżowe. Dylemat, pruć i tamto? Zdecydowałam, że zostawiam niezmienione. Ktoś w ogóle zauważył ten błąd?


I znów na koniec została ta nieszczęsna czapka, ale dałam radę i MAM. Mam gotową drugą część haftowaną w zabawie Mini SAL BB u Chagi


Na koniec fotka całości. Bardzo mi się podoba haft, baaaaardzo podobają te dzieciaczki. A Wam?


Czy z niecierpliwością wyczekuję trzeciej części? Nie. Tym razem ta banda chłopaków, ten koralowy kostium mnie nie pociągają, tym bardziej, że sztandar na horyzoncie, a nijak mi on nie pasuje;)

piątek, 16 czerwca 2017

Kartka - pamiątka Pierwszej Komunii Świętej




       Zupełnie się pogubiłam. Zdjęć nieopublikowanych prac przybywa, a mi ciągle nie po drodze z pisaniem, z moim własnym blogiem. Paradoks, bo coraz więcej siedzę przed netem. Tak więc nadrabiając zaległości pokażę dziś coś innego niż hafty. 



         Kartka powstała z konieczności, w pośpiechu, bo ... okazało się, że kupiłam jedną kartkę i dałam ją tydzień wcześniej na innej Komunii.

         Nocą, gdy rodzinka usnęła, walizka na wyjazd stała przy drzwiach wyjściowych, wykąpana, z wałkami na włosach, ze schnącymi paznokciami u stóp zasiadłam wśród pudeł z papierami, dziurkaczami, pieczątkami, wstążkami itp i zaczęłam kombinować z ...


pudełeczkiem. Wycięłam ścianki, wieczko, zaczęłam układać poszczególne elementy i ...



zrezygnowałam. Wycięłam bazę pod kartkę i od nowa zaczęłam układać kwiatki, literki, listki, by na koniec powstało zupełnie coś innego



Nie do końca byłam i jestem zadowolona z efektów, ale jedno pamiętam, że poszłam spać po 2-ej, po 4-ej budzik zadzwonił, że trzeba wstawać, po 5-ej wyruszyliśmy w Polskę, by od 11-ej do 22-ej uczestniczyć w przyjęciu Sakramentu I Komunii Świętej przez siostrzenicę i potem świetnie się bawić


Na koniec pytanie: Czy Ktoś wie, jak oddzielić bloggera od g+? 
Chciałabym, aby dołączając do obserwacji czyjegoś bloga było widoczne moje konto na bloggerze, a nie profil google+ z moim imieniem
Gdzie to można znaleźć w ustawieniach?

środa, 31 maja 2017

Smalls SAL 2017 cz. 5 czyli kartka na Dzień Matki


       Tego jeszcze nie było. Pomyliły mi się SALe, a konkretniej daty publikacji. 26-go owszem powinien być post, ale ... o mini hafciku, o ornamencie później. 


Na zabawę Smalls SAL 2017 przygotowałam wzorek rodem z pinterest. Tu jeszcze początki. Niestety zdjęcia gotowego hafciku gdzieś zgubiłam


Ot takie małe różyczki, ale od razu wiedziałam, czego szukam i wiedziałam, do czego wykorzystam hafcik


Róże ozdobiły kartkę dla mojej mamy


Linki do prac innych Uczestniczek znajdziecie TU


sobota, 27 maja 2017

Swobodne haftowanie cz. 4 i planner na czerwiec 2017



      Zaszalałam z kolorem. Heheh niby znów brąz, znów len, ale ... brąz nie byle jaki, cieniowany. Przy hafcie jednobarwnym nawet takie cieniowanie to już jakaś tam kolorystyka. Pełne szaleństwo:-) Tyle, że haft maleńki, rozpędzić się za bardzo nie dało, to i tego cieniowania nie za wiele.



Mulina Ariadna, cieniowania, bez numeru, przedpotopowa. 



Jako, że maj, że konwalie i bzy, stąd tło takie, a nie inne na zdjęciach



Hafcik wyszyty w ramach zabawy Swobodne Haftowanie u Splocika. Klikając w LINK przeniesiecie się na blog Organizatorki zabawy i zobaczycie prace innych uczestniczek. Zachęcam do obejrzenia



Korzystając, że mam swój sprzęt, że jestem w domu, zamieszczę na koniec komplet dotychczas wyszytych ornamentów. Jak Wam się podobają?



Pewnie pomyślicie, przeglądając ostatnie posty, że u mnie tylko swobodne haftowanie i nic więcej, ależ nie, dzieje się i to wiele, momentami zbyt wiele, aż czasu nie starcza by o tym pisać i pokazywać. Przygotowałam jednak i mam dzisiaj dla Was planner na kolejny miesiąc, wszak czerwiec zaczyna się lada dzień. Nawet jeśli aura za oknem na to nie wskazuje:)



poniedziałek, 8 maja 2017

Swobodne haftowanie cz. 3



            Nadszedł czas, by pokazać ornament haftowany według wzoru nr 1. Zaległy. Niemniej jednak tym wpisem doganiam inne Uczestniczki zabawy i będę już na bieżąco :-).


Pewnie się powtórzę, ale naprawdę haftowanie tych wzorów to czysta przyjemność. Przybywa ich szybciutko, wzrok się nie męczy i liczenie jakieś proste:-). Poza tym haftując już trzeci wzór nie zdarzyło mi się pomylić ani razu i pruć. Nawet jednego krzyżyka! Magia!


Tradycyjnie haftuję na lnie z odzysku, tradycyjnie muliną w odcieniu brązu, z jedyną różnicą, że tym razem muliną Anchor.


Jestem daleko od domu i nie mam przy sobie poprzednich haftów, dlatego tym razem nie będzie fotki całego kompletu. Nadrobię to przy ornamencie nr 4, ale klikając TU zobaczysz wzorek nr 2, a TU nr 3.

Na koniec LINK do posta, który pokieruje do prac innych dziewczyn biorących udział w zabawie Swobodne wyszywanie u Splocika.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Mini SAL BB - cz. 1


          Zwariowałam, oszalałam, bo jakby mi było mało zapisałam się na kolejny SAL. Musiałam. Wzór  Belle & Boo jest tak cudowny, że nie można obok niego przejść obojętnie. Sami zobaczcie i osądźcie to. TU zobaczcie!!! Prawda, że cudny haft? 


Zapisałam się, gdy niektóre z Uczestniczek miały już ten haft wyszyty i czekały na kolejny fragment. Nie zraziłam się tym jednak, zacisnęłam mocniej igiełkę, kilka zarwanych nocek i udało się:))))


Widziałam te pierwsze prace i komentarze koleżanek, że kontury skomplikowane, że liczne, dobijają, więc bałam się czy poradzę sobie z nimi


Potem przeczytałem o dwóch "dziwnych" i pomyślałam, że też często mam inaczej niż większość, więc może się uda?


Kontury faktycznie wymagały cierpliwości i skupienia, ale obrałam nową dla mnie metodę haftowania, która się doskonale sprawdziła. Polegała ona na tym, że haftowalam fragment krzyżykami, nanosiłam na nie od razu kreseczki i gdy wzrok się męczył przechodziłam ponownie do krzyżyków. Takie naprzemienne haftowanie sprawiło, że z dnia na dzień obrazka przybywało, a mi sprawiało przyjemność


Dla pamięci wkleję sobie tu termiarz SALowy:
I-10.03-30.04 +
II-01.05-30.06
III-01.07-31.08

IV-01.09-31.10
V-01.11-31.12
Zagospodarowany haft pokazujemy do 28.02.2018r.

piątek, 28 kwietnia 2017

Smalls SAL 2017 cz. 4 czyli breloczek z liskiem


                  Po ostatniej, nieudanej próbie wymiany breloczka zmuszona byłam chodzić nadal ze starym, zniszczonym. Brzydko to wyglądało i codzienne korzystanie z klucza mi o tym przypominało. W związku z tym, gdy pomyślałam o SAL-u wiedziałam co muszę wyhaftować i do czego to wykorzystam.



Małe to czyli zgodne z zasadami SAL, a i praktyczne przy okazji:). Na pierwszy rzut poszedł lisek. Ukochany motyw. Podziwiany na grafikach, haftach, rysunkach, zabawkach, w książkach. Teraz mam i ja



Potem wyszyłam podobnie jak u córci monogram. Jej breloczek TU pokazywałam. 



Pozostałam w odcieniach szarości, mimo, że błękity i niebieskości kusiły. Nie pasowały mi jednak do rudego.


Oczywiście hafciki są już włożone w plastikowe etui, przypięte do kluczy i codziennie testowane.



Całość bardzo mi się podoba. 


Breloczek zgłaszam do zabawy  SAL Smalls. Klikając w link obejrzycie prace innych Uczestniczek


wtorek, 25 kwietnia 2017

Swobodne haftowanie cz. 2

   

                Niedawno pokazywałam pierwszy ornament jaki wykonałam w zabawie Swobodne haftowanie, a już nadszedł czas na drugi. W zasadzie ten pierwszy to jest drugi u innych Uczestniczek, a dzisiejszy ma nr 3. 


      Zapisałam się w ostatniej chwili, gdy dziewczyny haftowały już trzeci wzór, stąd to zamieszanie. Nie poddaję się jednak i haftując bieżący ornament nadrabiam zaległości. Jest szansa, że lada moment będę na bieżąco:)


Ponownie haftuję na lnie z odzysku, muliną Ariadną w kolorze brązowym, ale w innym odcieniu brązu.


Ciekawa jestem efektu końcowego. Tego czy uda mi się wykorzystać hafty tak jak zaplanowałam i jak to będzie wyglądało. W chwili obecnej wyszyte ornamenty tak się prezentują


i jeszcze z odległości


Prace innych Uczestniczek i Organizatorki można podziwiać TU