piątek, 28 lipca 2017

Smalls SAL 2017 cz. 7 i planner na sierpień


         Urodziny Mai okazały się świetnym pretekstem, aby usiąść  i pohaftować. Maja ma pojutrze urodziny i oprócz prezentu córka chce jej wręczyć laurkę. Ładną. Najpierw sama rysowała kotki i pieski, na koniec zaczęła mnie męczyć. 


Wiedziałam, że tak to się skończy, dlatego już wcześniej patrząc na radosną twórczość córki i słuchając monologów temu towarzyszących wykombinowałam sobie obraz kartki z życzeniami. Kota nie podjęłabym się rysować, więc wyhaftowałam.


        Kartka jest niemalże idealna do zaleceń. Jest przede wszystkim kot, są balony, jest serduszko, i jest kolor różowy, i wiek jubilatki, i jest kolorowo. Brakuje tylko imienia koleżanki i napisu"Sto lat", ale zostało mi to darowane


      Córcia zadowolona, tym bardziej, że balony sama wycinała, układała i część nakleiła samodzielnie, ja mogę przy okazji zaliczyć kolejny etap SAL Small 2017, a za 2 dni zobaczymy czy nasza praca spodoba się samej Mai



I jeszcze na koniec LINK do prac innych Uczestniczek i baner zabawy



Jako, że lada dzień zaczyna się sierpień to dla chętnych jeszcze darmowy planner do ściągnięcia. 



Pozdrawiam

wtorek, 25 lipca 2017

Swobodne haftowanie cz. 6 i czerwcowe migawki


      Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Tak też jest SAL-em Swobodne haftowanie. Niestety dzisiaj prezentuję ostatni z ornamentów zaproponowanych przez Splocika. Szósty


Już tęsknię za ich haftowaniem, bo nie dosyć, że wzorki przeurocze to ich haftowanie to czysta przyjemność. I pewnie to już nudne, ale u mnie znów len, znów mulina w kolorze brązowym, ale ... heehee inny odcień:) 


Tak wygląda cały komplet, a TU możemy podejrzeć prace innych uczestniczek zabawy Swobodne haftowanie, a już za miesiąc podsumowanie zabawy i prezentacje prac z wykorzystaniem haftów


Za oknami deszcz, pochmurno i mimo, że rano po burzy parno i gorąco to wieczorem zimno nagle się zrobiło. Zatem popatrzmy na czerwcowe fotki, letnie kwiatowe, ulotne, a nawet szkolne i takie słoneczne:) Ta pokrzywa, tam poniżej to nie dla ozdoby, to składnik napoju;)







Raz jeszcze spojrzenie na ostatni ornament

niedziela, 2 lipca 2017

Smalls SAL 2017 cz. 6 czyli kolejna zakładka


             Tym razem krótko. W czerwcu za dużo nie haftowałam. Znów czas upłynął miedzy kolejnymi nawrotami choroby córki, między wizytami u lekarzy, pilnowaniem godzin podawania leków, znów nieprzespane noce, odsypiane ukradkiem w ciągu dnia, a najczęściej wcale. W ogrodzie susza, więc kolejnych wiele godzin spędzonych na podlewaniu,  a i tak nie zawsze, nie wszystko miało mokro. I kolejny rok dziwi mnie, że warzywo więdnie, nie rośnie, zamiera, a zielsko ma się dobrze. Niektóre buja jak oszalałe.
Tak więc niewiele krzyżyków wyszyłam, w zasadzie tylko prace SAL-owe. Obok wygibasków kwiatowych, TYCH, powstała tylko zakładka.


              Kolory dobierałam samodzielnie, tekturka - oprawa też mojego autorstwa. Zakładka już u nowej właścicielki, zadowolonej, a to najważniejsze.



              Zakładka wyszyta w ramach zabawy Smalls SAL 2017. Klikając w link obejrzycie pracę Organizatorki i innych dziewczyn bioracych udział w SALu.



piątek, 30 czerwca 2017

Swobodne haftowanie cz. 5 i planner na lipiec


     
        
          Wzory podobały mi się od razu i pisałam o tym na wstępie. Poza tym, gdyby było inaczej nie dopisywałabym się do zabawy. W każdym razie co miesiąc, gdy widzę w skrzynce maila z nowym schematem cieszę się bardzo i zachwycam się ornamentami na nowo. Tym razem szczególnie, bo trafił się najładniejszy schemat, chociaż to akurat chyba sobie powtarzam co miesiąc, a może dlatego, że to już przedostatni?


Już mi szkoda, że tak niewiele wzorów pozostało do końca. I chociaż przeznaczenie mam tylko dla pięciu wygibasków to chętnie haftowałabym je bez końca. 


Oprócz uroczego, innego schematu nic się nie zmieniło. Tradycyjnie len, tradycyjnie mulina ze starych zapasów, tradycyjnie brązowy kolor


Pecha miałam z fotkami. Wczoraj nosiłam się z płótnem w torebce cały dzień, o zdjęciach zapomniałam. Dzisiaj już po kilkunastu zdjęciach rozładowała się bateria w aparacie. Jaka szkoda, że tyle zabytków nie udokumentowanych, o wzorze nie wspomnę. Syn się nade mną ulitował i telefonem cyknął dwie fotki, a teraz jak troszkę podkarmiłam telefon to kolejne dwie zrobiłam:)

Pytacie co będzie docelowo z tych haftów. Otóż zgodnie z regulaminem zabawy to na razie tajemnica. 
W sierpniu uchylimy rąbka...


Na koniec podzielę się moim plannerem na lipiec. 


czwartek, 22 czerwca 2017

Mini SAL BB - cz. 2


       Najpierw zachwyt pierwszą częścią haftu i niecierpliwe odświeżanie poczty, z nadzieją, że znajdę tam maila ze schematem drugiej części. Potem szybki wydruk, mąż specjalnie wracał do miasta, bo zapomniał, a musiało być na dziś/już/teraz. A potem refleksja, że przecież odpocząć trzeba po tych kreseczkach, że dom trzeba ogarnąć, że ogród czeka, że termin publikacji odległy i ... tak schemat, razem z materiałem i mulinami przeleżały półtora miesiąca, heheh w całkiem widocznym miejscu, bo może jednak by tak zacząć?


W końcu nadszedł ten moment, ale jakoś cierpliwości zabrakło. Metoda wcześniej opracowana zawiodła. Nijak kreseczki nie chciały wychodzić spod igły.


 Po pruciu czapki i białej sukienki, po nerwach zrezygnowałam i poleciałam metodą numer dwa czyli najpierw baza


Znacznie lepiej mi to wychodziło, ale ... nastał dzień, że trzeba było wrócić do konturowania. Powoli, ostrożnie zaczęłam od podstaw, heh od kamieni, potem butów, nóg


Tak! To mi się podobało, a potem okazało się, że w pierwszej części kolory pomieszałam i dopiero teraz to odkryłam. Którejś nocy, gdy buźkę ostatniej dzieciny prułam, a może gdy czapkę prułam zauważyłam, że kokardki powinny być bladoróżowe. Dylemat, pruć i tamto? Zdecydowałam, że zostawiam niezmienione. Ktoś w ogóle zauważył ten błąd?


I znów na koniec została ta nieszczęsna czapka, ale dałam radę i MAM. Mam gotową drugą część haftowaną w zabawie Mini SAL BB u Chagi


Na koniec fotka całości. Bardzo mi się podoba haft, baaaaardzo podobają te dzieciaczki. A Wam?


Czy z niecierpliwością wyczekuję trzeciej części? Nie. Tym razem ta banda chłopaków, ten koralowy kostium mnie nie pociągają, tym bardziej, że sztandar na horyzoncie, a nijak mi on nie pasuje;)

piątek, 16 czerwca 2017

Kartka - pamiątka Pierwszej Komunii Świętej




       Zupełnie się pogubiłam. Zdjęć nieopublikowanych prac przybywa, a mi ciągle nie po drodze z pisaniem, z moim własnym blogiem. Paradoks, bo coraz więcej siedzę przed netem. Tak więc nadrabiając zaległości pokażę dziś coś innego niż hafty. 



         Kartka powstała z konieczności, w pośpiechu, bo ... okazało się, że kupiłam jedną kartkę i dałam ją tydzień wcześniej na innej Komunii.

         Nocą, gdy rodzinka usnęła, walizka na wyjazd stała przy drzwiach wyjściowych, wykąpana, z wałkami na włosach, ze schnącymi paznokciami u stóp zasiadłam wśród pudeł z papierami, dziurkaczami, pieczątkami, wstążkami itp i zaczęłam kombinować z ...


pudełeczkiem. Wycięłam ścianki, wieczko, zaczęłam układać poszczególne elementy i ...



zrezygnowałam. Wycięłam bazę pod kartkę i od nowa zaczęłam układać kwiatki, literki, listki, by na koniec powstało zupełnie coś innego



Nie do końca byłam i jestem zadowolona z efektów, ale jedno pamiętam, że poszłam spać po 2-ej, po 4-ej budzik zadzwonił, że trzeba wstawać, po 5-ej wyruszyliśmy w Polskę, by od 11-ej do 22-ej uczestniczyć w przyjęciu Sakramentu I Komunii Świętej przez siostrzenicę i potem świetnie się bawić


Na koniec pytanie: Czy Ktoś wie, jak oddzielić bloggera od g+? 
Chciałabym, aby dołączając do obserwacji czyjegoś bloga było widoczne moje konto na bloggerze, a nie profil google+ z moim imieniem
Gdzie to można znaleźć w ustawieniach?

środa, 31 maja 2017

Smalls SAL 2017 cz. 5 czyli kartka na Dzień Matki


       Tego jeszcze nie było. Pomyliły mi się SALe, a konkretniej daty publikacji. 26-go owszem powinien być post, ale ... o mini hafciku, o ornamencie później. 


Na zabawę Smalls SAL 2017 przygotowałam wzorek rodem z pinterest. Tu jeszcze początki. Niestety zdjęcia gotowego hafciku gdzieś zgubiłam


Ot takie małe różyczki, ale od razu wiedziałam, czego szukam i wiedziałam, do czego wykorzystam hafcik


Róże ozdobiły kartkę dla mojej mamy


Linki do prac innych Uczestniczek znajdziecie TU


sobota, 27 maja 2017

Swobodne haftowanie cz. 4 i planner na czerwiec 2017



      Zaszalałam z kolorem. Heheh niby znów brąz, znów len, ale ... brąz nie byle jaki, cieniowany. Przy hafcie jednobarwnym nawet takie cieniowanie to już jakaś tam kolorystyka. Pełne szaleństwo:-) Tyle, że haft maleńki, rozpędzić się za bardzo nie dało, to i tego cieniowania nie za wiele.



Mulina Ariadna, cieniowania, bez numeru, przedpotopowa. 



Jako, że maj, że konwalie i bzy, stąd tło takie, a nie inne na zdjęciach



Hafcik wyszyty w ramach zabawy Swobodne Haftowanie u Splocika. Klikając w LINK przeniesiecie się na blog Organizatorki zabawy i zobaczycie prace innych uczestniczek. Zachęcam do obejrzenia



Korzystając, że mam swój sprzęt, że jestem w domu, zamieszczę na koniec komplet dotychczas wyszytych ornamentów. Jak Wam się podobają?



Pewnie pomyślicie, przeglądając ostatnie posty, że u mnie tylko swobodne haftowanie i nic więcej, ależ nie, dzieje się i to wiele, momentami zbyt wiele, aż czasu nie starcza by o tym pisać i pokazywać. Przygotowałam jednak i mam dzisiaj dla Was planner na kolejny miesiąc, wszak czerwiec zaczyna się lada dzień. Nawet jeśli aura za oknem na to nie wskazuje:)