Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwiaty. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lutego 2019

Etui na komórkę z makiem


        Zachciało mi się barszczu ukraińskiego. Bardzo. Jedliśmy jeden dzień i drugi. Trzeciego łapczywie dojadałam resztki. Sama. Gorące. W pośpiechu. I ... jakoś tak chlapnęło i ... poprzednie etui straciło swą urodę.
Nie pozostało mi nic innego jak zabrać się za tworzenie nowego. Niby zima, więc etui ciepłe powinno być, dziergane, ale wiosenne już jakieś to słońce na niebie, więc stanęło na lżejszym wdzianku. Filcowym. Z haftem oczywiście. Długo nawet nie zastanawiałam się. Kwiaty mi się zamarzyły. 



Wzór w maki był piękny, aż szkoda byłoby go nie wykorzystać. Tak więc powstał nowy hafcik,


 

a kilka dni później etui z jego wykorzystaniem



Co prawda marzył mi się inny kolor filcu, jakieś błękity tłukły mi się po głowie, ale ...zielonego filcu u mnie sporo i  jakoś tak pasował mi do listków i tej wiosny.



Ogólnie zadowolona jestem, bo hafcik ładny, przyjemnie się go wyszywało i nie wymagał miliona odcieni mulin

Hafcik powstał z resztkowych mulin, których to u mnie dostatek, dlatego trafia do zabawy u Igiełki, a że to niewielki wzorek to zgłaszam jeszcze na SAL Smalls 2019




 TU poprzednie dwa filcowe etui na telefon, a TU robione na szydełku

sobota, 15 marca 2014

Dendrobium wiosną

Dendrobium wiosną zakwitło...
Niby trwa jeszcze kalendarzowa zima, ale za oknem wiosenna pogoda i chyba wyczuł to mój storczyk, bo zamiast jednego kwiatka, po raz pierwszy kwitnie podwójnie. Na dwóch łodyżkach:) Zaczęło się niewinnie, jak zawsze. Zielone coś, potem coraz dłuższa łodyżka, malutki pączek, więcej pączków, pąki i gdy te już nabrzmiały, zaczęły kwitnąć, z drugiej gałązki zaczęła wynurzać się druga łodyżka.



Gdy pierwsza kwitła. Pięknie kwitła. Gdy zaczęła gubić pierwsze kwiatki, druga wypiękniała i też zakwitła!! Cudny widok




Tymczasem inne Dendrobium zaszalało i najpierw wyciągnęło ubiegłoroczne nasionka, te kupione i te własnoręcznie zebrane. Potem dokupiło troszkę. 


Na koniec zaszalało i przedwczoraj dostało paczkę nasion - wynalazków, bo ... jak szaleć to szaleć, i jeśli ten ogród, i to podwórko mają jakoś wyglądać to tylko w tym roku muszę tego dokonać;)




 Tak więc plany mam ambitne. Wyrysowane na kartkach już grządki i pergola na tarasie. W szklarni rzodkiewka i sałata już posiane. W ogrodzie groszek. Posadzony jesienią czosnek kiełkuje. Rabarbar też przyjął się, bo nieśmiało wychyla się z ziemi. W ubiegłą sobotę zasadziliśmy kolejne drzewko, tym razem wiśnię szklankę. Skalniak uprzątnięty. Pierwsze kwiaty wiosenne zakwitają. Dużo, bardzo dużo przed nami pracy, ale damy radę. Musimy! Musimy, bo za długo już to wszystko trwa. Na zachętę dostałam od męża pęk prześlicznych rękawic. Aż żal je brudzić;)



hehe, a przed chwilką wyjrzałam przez okno .... a tam śnieg leży:)))))))))

poniedziałek, 28 lutego 2011

Wystawa storczyków Orchidea 2011




Miał być post o zimie, potem o mojej aktualnej robótce, jeszcze później o czytanej książce i moich parapetowych szaleństwach. Niestety, stało się to, czego najbardziej obawiałam się zakładając bloga. Cierpię na chroniczny brak czasu!!!!  Nie mam kiedy odwiedzać ulubione blogi, a jeszcze pisać własny? Cóż, nikt nie obiecywał, że będzie łatwo;)
Przechodzę zatem do meritum




Na wystawę storczyków wybierałam się rokrocznie od 3 lat, ale zawsze coś stało na przeszkodzie. W tym roku o imprezie dowiedziałam się w ostatniej chwili, w sobotę po południu i już w niedzielę rano gnaliśmy w stronę stolicy:). Wystawa i połączony z nią kiermasz odbywały się w Warszawie w dniach 25-27 lutego 2011 roku w godz. 10.00 - 18.00 w budynku Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Wystawę organizowali: Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego, Polskie Towarzystwo Miłośników Storczyków, Warszawskie Towarzystwo Miłośników Orchidei (WTMO), OrchidSklepik i Salon Orchidea.  Na miejscu można było podziwiać przepiękne odmiany storczyków, zakupić je oraz specjalną ziemię, nawozy i inne akcesoria potrzebne do uprawy i pielęgnacji tych kwiatów. Były prelekcje oraz udzielano porad jak je pielęgnować. Przyznam szczerze, że spodziewałam się większej imprezy. Przeszkadzało mi oświetlenie, a w zasadzie jego brak. Poza tym warto było!!!!! Dla niedowiarków i miłośników storczyków fotki.



Kolejne wystawy w:
Łodzi - w dniach 11-13 marca br.
Krakowie  6-8 maja br.