Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komunia Św.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komunia Św.. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 czerwca 2017

Kartka - pamiątka Pierwszej Komunii Świętej




       Zupełnie się pogubiłam. Zdjęć nieopublikowanych prac przybywa, a mi ciągle nie po drodze z pisaniem, z moim własnym blogiem. Paradoks, bo coraz więcej siedzę przed netem. Tak więc nadrabiając zaległości pokażę dziś coś innego niż hafty. 



         Kartka powstała z konieczności, w pośpiechu, bo ... okazało się, że kupiłam jedną kartkę i dałam ją tydzień wcześniej na innej Komunii.

         Nocą, gdy rodzinka usnęła, walizka na wyjazd stała przy drzwiach wyjściowych, wykąpana, z wałkami na włosach, ze schnącymi paznokciami u stóp zasiadłam wśród pudeł z papierami, dziurkaczami, pieczątkami, wstążkami itp i zaczęłam kombinować z ...


pudełeczkiem. Wycięłam ścianki, wieczko, zaczęłam układać poszczególne elementy i ...



zrezygnowałam. Wycięłam bazę pod kartkę i od nowa zaczęłam układać kwiatki, literki, listki, by na koniec powstało zupełnie coś innego



Nie do końca byłam i jestem zadowolona z efektów, ale jedno pamiętam, że poszłam spać po 2-ej, po 4-ej budzik zadzwonił, że trzeba wstawać, po 5-ej wyruszyliśmy w Polskę, by od 11-ej do 22-ej uczestniczyć w przyjęciu Sakramentu I Komunii Świętej przez siostrzenicę i potem świetnie się bawić


Na koniec pytanie: Czy Ktoś wie, jak oddzielić bloggera od g+? 
Chciałabym, aby dołączając do obserwacji czyjegoś bloga było widoczne moje konto na bloggerze, a nie profil google+ z moim imieniem
Gdzie to można znaleźć w ustawieniach?

czwartek, 7 lipca 2011

A potem była Komunia ...


Przygotowania do niej rozpoczęłam pod koniec lutego. Bałam się, że nie zdążę, że znów coś mi pokrzyżuje plany. Hhihi, jak w czasie Jarzębinowej Wymianki, gdy kończyłam haft z ręką w gipsie. I ... w sumie bardzo się nie pomyliłam;). Wieczór w wieczór przez pół godziny - godzinę haftowałam małe wzorki. Potem z miesiąc nie byłam w stanie ani siedzieć, ani leżeć, ani w głowie mi było cokolwiek z nimi robić. Na koniec zakupiłam papier wizytówkowy, dziurkacze ozdobne, naklejki i powstały zaproszenia komunijne. Cieszę się, że spotkały się z uznaniem wśród zaproszonych gości, że sami zadeklarowali zachować je na pamiątkę w albumach. Proszę oceńcie je sami: