Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świąteczny SAL 2013. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świąteczny SAL 2013. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 stycznia 2014

Lepiej późno niż wcale

Miałam o tym napisać po Świętach, jak już całkiem skończę. Potem po Nowym Roku, już na spokojnie. Ostatnio zastanawiałam się czy wypada w styczniu o gwiazdkach, ale zdjęcia zrobione, Organizatorka i inne Uczestniczki może ciekawe, więc pokażę dzisiaj i tym akcentem zakończę SAL.
Wspominałam kiedyś, że zapisałam się na Świąteczny SAL 2013  u Ani. Do wyboru było kilka wzorów przeznaczonych na przedmiot użytkowy. Wybrałam gwiazdki z myślą o zazdrostce do kuchni.
Gwiazdki celowo duże, żeby je było widać z ulicy:)
Zdjęcia nie są najlepsze, ale ... tak to prezentuje się od strony ulicy


a tak od wewnątrz


Tak wyglądało w całości zaraz po wyhaftowaniu, w trakcie szycia


Jako ciekawostkę pokażę jeszcze rzodkiewki zerwane przedwczoraj w naszej szklarni



 Niecodzienny to widok: wiosenne rzodkiewki na tle zimowej choinki



piątek, 13 grudnia 2013

Szaleństwo SAL-owe i inne

Dzieje się u mnie, oj dzieje. Chciałabym ze wszystkim zdążyć na czas, ale czy mi się uda? Jak na razie to w lesie jestem. Ciemnym i gęstym:(
Ostatnio pisałam, że mam materiał i nici na SAL-owe gwiazdki, przyszedł czas za rozpoczęcie robótki i ... cały wieczór spędziłam na kombinowaniu... bo sami zobaczcie ... niteczki cieniuchne, liczenia masa i jak lepiej? Mniejsze czy większe krzyżyki?


Miałam o tym napisać, ale poszłam połazić po blogach. Popatrzeć jak sprzątacie, pieczecie, dekorujecie domy, pokazujecie bezmiar prac o tematyce świątecznej i przepadłam. Na koniec dowiedziałam się, że wygrałam prześliczną kuchareczkę u sunsette... i szczękę zbierałam całą noc ... i po poście. Tak w ogóle to kto nie był na Jej blogu powinien to zrobić koniecznie!
Wczoraj już nie miałam siły by dopchać się do kompa. Syn i mąż okupowali go skutecznie cały wieczór. Zabrałam się zatem za gwiazdkę. Zdecydowałam się na te większe krzyżyki i siedzę, i oczy wytrzeszczam, i liczę: osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem .... i tylko/aż tyle wczoraj powstało:


Czy ktoś się już domyśla co to będzie?

 Choineczki oczywiście też przybywa:) Wyszywa się ją super: szybko i prosto. Na srebrną nitkę znalazłam sposób i ... nie jest biało, nie jest srebrnie a ... coś po środku czyli wyszywam 1 nitką srebrnej i 1 białej muliny. 



Jakby tego wszystkiego było mało to ...odkurzyłam kolejne druty i ... robię coś dla siebie. Zamiast zacząć oswajanie się na nowo z drutami od kwadratów, prostych szalików to mi poppy i baktusów się zachciało:))))))


Poza tym oszalałam i zaprosiłam rodzinę na drugi dzień świąt BN do siebie, bagatela 30 osób dorosłych plus 10 dzieciaczków. 
Nie może być i potem nudno, więc zgodziłam się w okresie między świętami, a Sylwestrem wyprawić synowi urodziny - na razie 12 osób z osobami towarzyszącymi
Dam radę?
hehe przyznam się, że po cichu kombinuję, że może by u siebie Sylwestra zrobić?

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Zaległe i nowe SAL-e

Wstyd się przyznać, bo jeszcze w ubiegłym roku brałam udział w SAL organizowanym przez Agnetę i ... jak się okazało, nie pokazałam tam swoich prac. Przejrzałam swój blog i ... też ich nie znalazłam. Zatem nadrabiam to i przedstawiam Wam moje zeszłoroczne pierniczki

Tu widać jak wspinają się na choinkę


Tu jeszcze jeden gramoli się i przewraca. Spada. Próbuje podnieść się i dzielnie dalej iść


 A tu już cała trójka na miejscu, nawet wygodnie rozłożyła się i uśmiecha się do nas:)



W tym roku miały powstać kolejne trzy, te miały dostać guziczki. Niestety nic z moich planów nie będzie, bo tegoroczne SAL-e czekają. Napiszę tylko, że coś tam się wykluwa powoli i ....

choinki mam już tyle:




a drugi SAL? heheh też do przodu, bo mam już przygotowane materiały:



Co z tego będzie? Niespodzianka!


Pozdrawiam ciepło i bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)

piątek, 8 listopada 2013

Świąteczny post

Dopiero co z cmentarza wróciliśmy, dopiero co ze sklepów zniknęły znicze, wieńce i sztuczne kwiaty, a już tematyka bożonarodzeniowa zewsząd wyłazi
Uległam pokusie ostatnio i to dwukrotnie. 
Wiem zwariowałam, wiem nie powinnam, wiem,
ale
i choinka ładna, i szkoda opuścić kolejną edycję SAL-a świątecznego ...

We wtorek zapisałam się na SAL u Diany P. Tam będziemy haftowały 
o taką śliczną, samplerkową choinkę:


to było na kwadrans przed 12-ą, bo kwadrans po 12-ej już byłam zapisana na kolejny SAL, tym razem u Ani. Tu haftujemy jeden 
z czterech zaproponowanych wzorów na bieżnik lub obrus. Kto wie kiedy tego dokonam, ale wzór już mam:). O taki:



Zapisy TU, ale TU też można

To teraz proszę o trzymanie kciuków i obserwowanie postępów pracy, bo nie omieszkam o tym pisać ... hehe pewnie niejeden raz:)