Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Breloczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Breloczek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Smalls SAL 2018 cz. 12 czyli breloczek z motylem


       Breloczek planowałam wyhaftować jako uzupełnienie prezentu mikołajkowego wylosowanej parze u syna w szkole, ale....znów nie zdążyłam. Nie wiem kto bardziej temu winny, ja czy syn. W każdym razie hafcik pozostał chwilowo w domu:)


Najpierw powstał niebieski motylek. Początkowo miał być pomarańczowy;)


Potem przybyły mu czułki i konturki


Całość wylądowała w plastikowym breloku

Na razie nie ma drugiej strony, ale tradycyjnie u mnie będzie tam literka z alfabetu - inicjał. Niestety zgubiłam schemat TEJ czcionki i muszę znaleźć coś nowego. Inny mój breloczek można TU zobaczyć.


Breloczek zgłaszam do zabawy Smalls SAL 2018


piątek, 28 kwietnia 2017

Smalls SAL 2017 cz. 4 czyli breloczek z liskiem


                  Po ostatniej, nieudanej próbie wymiany breloczka zmuszona byłam chodzić nadal ze starym, zniszczonym. Brzydko to wyglądało i codzienne korzystanie z klucza mi o tym przypominało. W związku z tym, gdy pomyślałam o SAL-u wiedziałam co muszę wyhaftować i do czego to wykorzystam.



Małe to czyli zgodne z zasadami SAL, a i praktyczne przy okazji:). Na pierwszy rzut poszedł lisek. Ukochany motyw. Podziwiany na grafikach, haftach, rysunkach, zabawkach, w książkach. Teraz mam i ja



Potem wyszyłam podobnie jak u córci monogram. Jej breloczek TU pokazywałam. 



Pozostałam w odcieniach szarości, mimo, że błękity i niebieskości kusiły. Nie pasowały mi jednak do rudego.


Oczywiście hafciki są już włożone w plastikowe etui, przypięte do kluczy i codziennie testowane.



Całość bardzo mi się podoba. 


Breloczek zgłaszam do zabawy  SAL Smalls. Klikając w link obejrzycie prace innych Uczestniczek


piątek, 24 lutego 2017

Smalls SAL 2017 cz.2 czyli breloczek

          

          Dawno temu, bo ponad 5 lat temu biorąc udział w Wymiance dostałam breloczek. Uroczy. Tak bardzo mi się spodobał, że noszę go od tamtej pory do dnia dzisiejszego. TU możecie go zobaczyć. Niestety plastik powycierał się i niezbyt estetycznie wygląda, a i kilka razy drucik obluzował się i hafcik wypadł.
          Stwierdziłam, że czas na nowe, ale nie chcialam i nie chcę nic innego tylko podobny breloczek z haftem. Zakupiłam specjalne oprawki (dobrze, że kilka jak się okazało), wyciągnęłam pudełko z mulinami po ostatnio skończonym hafcie "Pory roku" , ścinki kanw po poprzednich haftach i z tabletem na kolanach zasiadłam do przeglądania wzorków. Chwilę później miałam moją pomocnicę na kolanach, dosłownie minutę potem przywłaszczony przez nią plastik, a moment później wybrany wzór, przez Nią wybrany. Trwało to wszystko bardzo krótko, ale w ten sposób pożegnałam się z moim breloczkiem. 
         Poganiana, pilnowana, w jeden wieczór wyszyłam kotka. Na drugi dzień literkę z inicjałem właścicielki, po negocjacjach, wielkich, burzliwych, bo propozycji na rewers były dziesiątki. Miał być Hello Kitty, kilka postaci koników Ponny, baletnica i inne tego typu. 



          Na szczęście całość została zaakceptowana, a gotowy breloczek spodobał się bardzo właścicielce. Oczywiście od razu został umocowany na nim klucz, hihi nie byle jaki klucz i córeczka chodzi z nim dumnie. Mi nie pozostało nic innego jak zrobić sobie kolejny breloczek, ale o tym pewnie za miesiąc, w kolejnej odsłonie SAL smalls, bo teraz mam inne plany robótkowe.


Breloczek zgłaszam do zabawy SAL Smalls 2017