Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spinki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 marca 2017

Szydełkowe serduszka


Pierwszą część serduszkowej historii można TU przeczytać. Co było dalej, o tym dowiecie się z dzisiejszego posta.

***


Gdy nocą zostałam sama i miałam już przyszywać serduszka, coś mnie podkusiło i dorobiłam kolejne dwa. Poprzymierzałam sobie do spinek i gumek. I o ile gumki wyszły super to serduszka na spinki wydały mi się za małe. 



Zatem złapałam ponownie za szydełko i bazując na poprzednim wzorze stworzyłam swoje autorskie serduszko (chodzi o to serduszko po prawej z tyłu na zdjęciu), dorabiając po prostu jeszcze jedno okrążenie. Nie byłam jednak zadowolona z efektu. Przespałam się z tematem i następnego dnia znalazłam w necie serduszko doskonałe. TU pod tym linkiem znajdziecie oryginał i kurs na jego wykonanie, jak również na dwa inne. Oczywiście chodzi o serduszko nr 3. Tym sposobem nasza kolekcja urosła do pięciu sztuk. Dwa serduszka ozdobiły gumki, pisałam o tym we wspomnianym wcześniej poście, a pozostałe trafiły na spinki. 



Oczywiście przedszkolaczek następnego dnia w całym komplecie dumnie pomaszerował do przedszkola. Tu już zwichrzony włos po powrocie do domu



Na koniec może jeszcze dodam, że zdążyłam zrobić zdjęcia, zdążyłam napisać poprzedni post, zdążyłam dołączyć do zabawy, mimo, że InLinkz odmówił współpracy i już jednej spinki nie ma ... ot zgubiona

i jeszcze zdjęcie z niedzielnego spaceru 



Ciekawe jak jest teraz:)

czwartek, 17 lipca 2014

Spinki z Peppą

W poprzednim poście pojawiła się pewna postać. Owa ciekawska osóbka, właściwie jej mama, dobierała się do makaronu z frużeliną:) Kto ma małe dzieci, ten pewnie wie, że chodzi oczywiście o świnkę Peppę. Tak, tak, ta różowa świnka zagościła w naszej rodzince na dobre dosyć dawno temu, gdy całkiem niechcący natknęliśmy się na tę bajkę w telewizji. Okazało się, że podbiła serce naszej córci. Nie wariowaliśmy i nie wykupiliśmy wszystkich możliwych gadżetów i zabawek z Peppą, ale poprzestaliśmy na puzzlach, wspomnianej figurce mamy i na czymś co tylko my mamy, tzn. w takiej formie, bo pewnie można kupić gotowe. Otóż mamy ... spinki z Peppą. 
Najpierw powstały Peppy z filcu, 


potem nadszedł czas na wykorzystanie popsutych spinek z zajączkami, 


na koniec nowe spinki na modelce


 "Miłość" naszej córci do tej bajkowej bohaterki powoli mija, więc pewnie lada dzień postaną inne ozdoby. 
A jakie bajki Wasze dzieci lubią, jacy bohaterowie kreskówek/filmów dla dzieci cieszą się ich sympatią?
Pozdrawiam :)