Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Organizacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Organizacja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 grudnia 2018

Notatnik z kotem SAL Smalls 2018


Dziś dzień publikacji kolejnego hafcika na SAL zatem przedstawiam Wam mojego nowopowstałego kocurka. Kotek jest nieco starszawy, bo jak policzyłam jego początki czyli nogi mają 5 lat. Szok ile czasu zajęło mi dokończenie tak niewielkiego wzorku.


Najpierw powstał kotek w wersji powyższej czyli z zielonymi oczami. 


Zdążyłam go uprać, przeprasować i stwierdziłam, że tych oczu po prostu nie widać. Zaliczyłam prucie i kotek zamrugał błękitnymi oczyma


Haft od początku powstawał z myślą o naszym "notesie medycznym". Zeszyt zrobiłam sama. To zbiór luźnych kartek zszytych z tekturową okładką. Pomysł na taki notes wziął się stąd, że kartka na której spisywałam nasze wizyty u lekarzy lubiła się gubić. W domu zaznaczałam je na kalendarzu, ale w terenie nosiłam kartkę. Najgorzej było na przełomie roku. Dochodziły nowe kartki. W domu też jeden kalendarz się kończył, a nowego jeszcze nie było. Potem doszły choroby córci i wizyty u specjalistów. Coraz więcej wizyt i terminy koszmarne. np wizyta u reumatologa dziecięcego wyznaczona za dwa lata.


Nasz zeszyt tak wygląda, na okładce w tym prostokącie są nasze imiona i numery pesel. Na kolejnych stronach mam wyznaczone miejsca na poszczególne lata i miesiące. Może uchylę rąbka i pokażę jeszcze pierwszą stronę. 


Zeszyt powstał w 2013r. i służy nam non stop. Świetnie się sprawdza i były momenty, że nawet na dużym kalendarzu nie zaznaczałam wizyt. Notes powstał w 2013r. i od tego czasu kotek powiększał się o kolejne krzyżyki, potem o ich prucie, kolejne krzyżyki i tak w koło. Myliłam się często, za często. Odkładałam więc wzór do szuflady, by po kilku miesiąc powtórzyć te operacje.


Gotowy hafcik nakleiłam na przednią stronę okładki, a następnie na całość nakleiłam folię przezroczystą


Na koniec otrzymałam to co chciałam. Mam kartki w jednym miejscu, w usztywnionej okładce, wszystko spisane w jednym miejscu, na zewnętrznej okładce nr pesel, a wewnętrznej mam jeszcze przyklejone kartki z harmonogramem pracy naszego pediatry i lekarza rodzinnego. Wewnątrz też są skierowania na badania i wizyty


Haft z kotkiem zgłaszam do zabawy SAL Smalls 2018.

sobota, 27 maja 2017

Swobodne haftowanie cz. 4 i planner na czerwiec 2017



      Zaszalałam z kolorem. Heheh niby znów brąz, znów len, ale ... brąz nie byle jaki, cieniowany. Przy hafcie jednobarwnym nawet takie cieniowanie to już jakaś tam kolorystyka. Pełne szaleństwo:-) Tyle, że haft maleńki, rozpędzić się za bardzo nie dało, to i tego cieniowania nie za wiele.



Mulina Ariadna, cieniowania, bez numeru, przedpotopowa. 



Jako, że maj, że konwalie i bzy, stąd tło takie, a nie inne na zdjęciach



Hafcik wyszyty w ramach zabawy Swobodne Haftowanie u Splocika. Klikając w LINK przeniesiecie się na blog Organizatorki zabawy i zobaczycie prace innych uczestniczek. Zachęcam do obejrzenia



Korzystając, że mam swój sprzęt, że jestem w domu, zamieszczę na koniec komplet dotychczas wyszytych ornamentów. Jak Wam się podobają?



Pewnie pomyślicie, przeglądając ostatnie posty, że u mnie tylko swobodne haftowanie i nic więcej, ależ nie, dzieje się i to wiele, momentami zbyt wiele, aż czasu nie starcza by o tym pisać i pokazywać. Przygotowałam jednak i mam dzisiaj dla Was planner na kolejny miesiąc, wszak czerwiec zaczyna się lada dzień. Nawet jeśli aura za oknem na to nie wskazuje:)



piątek, 21 kwietnia 2017

Planner na MAJ 2017 do pobrania

       Znów coś nowego u mnie. Tym razem coś dla lubiących planować, hah jak również dla tych nielubiących. To nie żart. Koleżanka, bardzo chaotyczna osóbka wzięła od mnie wydrukowany planner, by ... o niczym nie pamiętać:))) Zazwyczaj idzie na żywioł, rachunki płaci po terminie, spotkania, te ważniejsze zapisuje w telefonie, o tym, że nie pamięta o imieninach/urodzinach wie każdy, a gdy jest coś pilnego - mega ważnego zapisuje info na nadgarstku. W tym miesiącu wygląda to tak, że kartka leży u Niej na stole w kuchni, popisane jakieś terminy i rano przy śniadaniu sobie na to zerka. Prawdopodobnie teraz już o niczym nie musi pamiętać, bo kartka przypomina:))

       Jak to wygląda u mnie i skąd pomysł na mój planner?
Dotychczas korzystałam z kalendarzy, kalendarzyków, tych gotowych, jak i zrobionych przez siebie. Najczęściej miałam terminarz w torebce, kalendarz ścienny w domu i karteczki, dziesiątki karteczek z jakimiś zapiskami. Karteczki lubiły się gubić. Ostatnio wygodniej jest mi ogarnąć kartkę niż wertować coś grubszego, a kalendarz ścienny mamy tak ładny, że szkoda mi go zaśmiecać notatkami, dodatkowymi kolorami. Korzystałam więc z plannerów. Przeróżnych. Tworzonych przez różne osoby. W zasadzie w każdym miesiącu miałam inny wzór, który i tak musiałam przerabiać. Coś tam zamazywałam. To dorabiałam linie. W sumie nie przeszkadzało mi to, ale w tym miesiącu potrzebowałam plannera wcześniej. Za kilka dni wyjeżdżam i chciałam sobie maj rozpisać, a tu cisza w necie. Mogłam inny miesiąc wydrukować, hehhe wystarczyło, aby dni pasowały do dat, znów mogłam coś tam pozaklejać, pokorektorować, dopisać, dorysować. I w zasadzie tak zrobiłam, ale ... tym razem od poczatku do końca sama. Taki układ jaki mi pasuje, tyle tabelek, okienek ile mi potrzeba. Wydrukowałam. Korzystam. 
I ... na koniec pomyślałam, że może jeszcze komuś się przyda? Sprawdza się u mnie. Koleżanka chce. A może i Ty się skusisz?


       
        Wystarczy wydrukować na kartce A4, ja drukuję w szarościach i uzupełniam cienkopisami w kilku kolorach. Czasem dochodzą jakieś rysuneczki i tyle kolorów mi starcza;). 

I jeszcze legenda
Białe pola w kalendarzu to dni robocze, szare wolne od pracy.
Po lewej miejsce, w którym w punktach wypisuję co mam zrobić w danym miesiącu, ale bez znaczenia jest data
Priorytety to coś co koniecznie muszę załatwić, np. w kwietniu złożyć PIT
Przeczytam ... wypisuję tytuły/tytuł książki, nowego bloga
Obejrzę ... film w tv/kinie/dvd/w sieci
Zwiedzę/odwiedzę ... miejsca/osoby
Imieniny/urodziny ... wypisuję krótko: datę i osobę, tu wpisuję też rocznice
Ważne ... tu zazwyczaj u mnie wizyty lekarskie, wycieczki dzieci, termin zwrotu książek do biblioteki
Zakupy ... te planowane, np. synowi buty, wywrotkę ziemi:))) i te oczekiwane, zwłaszcza z Aliexpress, żeby nie zapomnieć co zamówiłam:)))
Na koniec mini kalendarz na kolejny miesiąc, dla mnie rzecz konieczna

PLANNER w pdf

Jeśli spodobała Ci się moja wersja, jeśli skopiujesz, jeśli wydrukujesz, jeśli komuś polecisz, daj znać w komentarzu to za miesiąc zamieszczę kolejny