niedziela, 19 lutego 2017

Pory roku - zima


       W ostatnim poście pisałam o zimie za oknami. Na szczęście zdążyłam ją utrwalić, bo po tym jak dziesiątki blogerek zaczęło przywoływać wiosnę, zima przestraszyła się i i od dwóch dni ciepło na dworze. Deszczowo. Szkoda, bo dopiero połowa lutego. Jeszcze tyle dzieci ma ferie. Poza tym przyznam szczerze, że wolę po tysiąckroć biel śniegu niż szaroburość. Mrozek i białe chodniki niż slalom w deszczu między kałużami. Oj, zmokłam w piątek straszliwie:(

      Próbując zatrzymać zimę pokażę dzisiaj moją zimę, haftowaną. Jest to już ostatnia część haftu "Cztery pory roku". Niestety ostatnia. Na początku było tak:




Zrezygnowałam z okienka z napisem i  zmieniłam rozmieszczenie elementów w górnej części haftu. Potem zaczęły wyłaniać się spod igiełki konturki, a ramka zaczęła okrążać haft



Aż cały hafcik był gotowy. Bałwanek miał oczka i nosek, zaczął się wesoło uśmiechać. Pojawiły się też krzaczek i drzewko, i płotek



Z napisem było troszkę kłopotu, bo jak go wykonać nie mając gotowego alfabetu? Improwizacja na całego, ale chyba w kształcie przypomina oryginał i co ważne kolejne napisy są podobne do siebie, i co jeszcze ważniejsze, nazwy pór roku są po polsku:)



      Nieskromnie napiszę, że podoba mi się ten obrazek. Podobał schemat, a i teraz gotowy haft. Fajne pomysły na każdą z pór roku, fajne obrazki i kolory. 



Jeszcze tylko dodam coś ode mnie, w tym pustym fragmencie na środku i można oprawiać i cieszyć oko. Miejsce w domu już od dawna mam upatrzone


O początkach haftu, o wiośnie można TU przeczytać, lato można TU podejrzeć, a o jesieni TU pisałam. 

poniedziałek, 13 lutego 2017

Zima

       Było zimowo, potem jesiennie i gdy niektórzy wiosny zaczęli wyglądać, zima nagle ocknęła się i znów nam zapanowała. 


Otuliła białą pierzynką, przymroziła nosy, zmalowała piękne malunki na szybach. 


Często w tym tygodniu się nimi zachwycałam, bo czyż nie są piękne?


Oceńcie je sami


środa, 1 lutego 2017

Dla Niej


      Porządkując zdjęcia, wzory i  inne dokumenty w laptopie natknęłam się na wiele prac niepublikowanych na blogu. Między innymi na tę kartkę. Kartkę, która wywołuje u mnie wiele wspomnień, wiele wzruszeń. Nie mogę jej tu nie zamieścić.



       Pamiętam dokładnie jak obiecałam sobie, wtedy, przed laty, że wyślę kartkę z życzeniami przed czasem, ładną, samodzielnie, starannie wykonaną



i pamiętam jakby to wczoraj było, że robiłam ją w pośpiechu, z synem, w ostatniej chwili, jak zwykle



i doszła na czas, ale nie tak jak chciałam, tak w ostatniej chwili 



dokładnie w Dniu Babci

W tym roku też chciałam robić
też chciałam, by w końcu bez pośpiechu, na chwilę przed czasem
i pamiętałam o tym, wyjątkowo, wcześniej,
i pewnie doszłaby tak jak chciałam w poprzednich latach,
i zrobiliśmy z dziećmi kartki dla babć
Dla ich babć

piątek, 27 stycznia 2017

Reniferek i zabawy blogowe

       
Jeszcze styczeń. Jeszcze czas karnawału. Jeszcze stoi choinka. 
Nie mogło zatem być inaczej i pierwszy hafcik w tym roku jeszcze o tematyce bożonarodzeniowej. Dla odmiany wprowadziłam kolor inny niż biały i czerwony.




Reniferka wykorzystałam do przyozdobienia serduszka.  Z drugiej jego strony wyszyte jest białą muliną proste serduszko.




 Hafcik maleńki, bo powstał w ramach zabawy SAL small 2017. To pierwsza odsłona tego SALa. Co miesiąc będą się zatem pojawiały takie maleństwa, niekoniecznie świąteczne;). Bardzo mnie to cieszy, bo jednak łatwiej zmobilizować mi się do takich hafcików i efekt szybciej widać.



Zawieszkę zgłosiłam również do innej zabawy, a mianowicie SAL Украшаем елку 2018. Klikając w link przejdziecie do zabawy, a jednocześnie do galerii przepięknych prac. Zajrzyjcie tam koniecznie, bo warto



I jeszcze kadr na śniegowym puchu




piątek, 20 stycznia 2017

SAL Choinka 2016 cz.13 i Smalls SAL 2017

       Cieszę się, że brałam udział w SAL Choinka 2016, bo dzięki niemu zrobiłam sporo ozdób na choinkę. Troszkę dziwnie było haftować latem takie ozdoby, potem pokazywać na blogu, gdy u innych wakacyjne klimaty, ale teraz za każdym razem, gdy zerkam na choinkę, wiem, że warto było. 


Prace innych Uczestniczek można TU podejrzeć. Są tak bardzo różnorakie, kolorowe i ładne. Bardzo mi się podobają

         W tym roku, by mieć motywację do systematycznego haftowania i by sięgać po niewielkie hafty zapisałam się na SAL Small 2017. Tym razem tematyka dowolna i tylko terminy są żelazne. hehe różne daty i to może być problemem
Dla pamięci wklejam:
27.01.
24.02.
31.03.
28.04.
26.05.
30.06.
28.07.
25.08.
29.09.
27.10.
24.11.
29.12.


Czas chwytać za igłę, bo już za tydzień prezentujemy pierwsze prace:)