sobota, 27 maja 2017

Swobodne haftowanie cz. 4 i planner na czerwiec 2017



      Zaszalałam z kolorem. Heheh niby znów brąz, znów len, ale ... brąz nie byle jaki, cieniowany. Przy hafcie jednobarwnym nawet takie cieniowanie to już jakaś tam kolorystyka. Pełne szaleństwo:-) Tyle, że haft maleńki, rozpędzić się za bardzo nie dało, to i tego cieniowania nie za wiele.



Mulina Ariadna, cieniowania, bez numeru, przedpotopowa. 



Jako, że maj, że konwalie i bzy, stąd tło takie, a nie inne na zdjęciach



Hafcik wyszyty w ramach zabawy Swobodne Haftowanie u Splocika. Klikając w LINK przeniesiecie się na blog Organizatorki zabawy i zobaczycie prace innych uczestniczek. Zachęcam do obejrzenia



Korzystając, że mam swój sprzęt, że jestem w domu, zamieszczę na koniec komplet dotychczas wyszytych ornamentów. Jak Wam się podobają?



Pewnie pomyślicie, przeglądając ostatnie posty, że u mnie tylko swobodne haftowanie i nic więcej, ależ nie, dzieje się i to wiele, momentami zbyt wiele, aż czasu nie starcza by o tym pisać i pokazywać. Przygotowałam jednak i mam dzisiaj dla Was planner na kolejny miesiąc, wszak czerwiec zaczyna się lada dzień. Nawet jeśli aura za oknem na to nie wskazuje:)



poniedziałek, 8 maja 2017

Swobodne haftowanie cz. 3



            Nadszedł czas, by pokazać ornament haftowany według wzoru nr 1. Zaległy. Niemniej jednak tym wpisem doganiam inne Uczestniczki zabawy i będę już na bieżąco :-).


Pewnie się powtórzę, ale naprawdę haftowanie tych wzorów to czysta przyjemność. Przybywa ich szybciutko, wzrok się nie męczy i liczenie jakieś proste:-). Poza tym haftując już trzeci wzór nie zdarzyło mi się pomylić ani razu i pruć. Nawet jednego krzyżyka! Magia!


Tradycyjnie haftuję na lnie z odzysku, tradycyjnie muliną w odcieniu brązu, z jedyną różnicą, że tym razem muliną Anchor.


Jestem daleko od domu i nie mam przy sobie poprzednich haftów, dlatego tym razem nie będzie fotki całego kompletu. Nadrobię to przy ornamencie nr 4, ale klikając TU zobaczysz wzorek nr 2, a TU nr 3.

Na koniec LINK do posta, który pokieruje do prac innych dziewczyn biorących udział w zabawie Swobodne wyszywanie u Splocika.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Mini SAL BB - cz. 1


          Zwariowałam, oszalałam, bo jakby mi było mało zapisałam się na kolejny SAL. Musiałam. Wzór  Belle & Boo jest tak cudowny, że nie można obok niego przejść obojętnie. Sami zobaczcie i osądźcie to. TU zobaczcie!!! Prawda, że cudny haft? 


Zapisałam się, gdy niektóre z Uczestniczek miały już ten haft wyszyty i czekały na kolejny fragment. Nie zraziłam się tym jednak, zacisnęłam mocniej igiełkę, kilka zarwanych nocek i udało się:))))


Widziałam te pierwsze prace i komentarze koleżanek, że kontury skomplikowane, że liczne, dobijają, więc bałam się czy poradzę sobie z nimi


Potem przeczytałem o dwóch "dziwnych" i pomyślałam, że też często mam inaczej niż większość, więc może się uda?


Kontury faktycznie wymagały cierpliwości i skupienia, ale obrałam nową dla mnie metodę haftowania, która się doskonale sprawdziła. Polegała ona na tym, że haftowalam fragment krzyżykami, nanosiłam na nie od razu kreseczki i gdy wzrok się męczył przechodziłam ponownie do krzyżyków. Takie naprzemienne haftowanie sprawiło, że z dnia na dzień obrazka przybywało, a mi sprawiało przyjemność


Dla pamięci wkleję sobie tu termiarz SALowy:
I-10.03-30.04 +
II-01.05-30.06
III-01.07-31.08

IV-01.09-31.10
V-01.11-31.12
Zagospodarowany haft pokazujemy do 28.02.2018r.