poniedziałek, 20 listopada 2017

Swobodne haftowanie u Splocika - nagroda



 Dawno temu, prawie rok temu, w ostatniej chwili zapisałam się na zabawę u Splocika. Te wzory były tak cudowne, że moje postanowienie o rezygnacji z blogowych zabaw poszło w kąt. Wzory wyszywało się rewelacyjnie. Wykorzystałam je do ozdobienia segregatorów i pudełek. Tak to wygląda


Nie sądziłam, że moje prace spodobają się Organizatorce, o wyróżnieniu czy nagrodach nawet nie marzyłam. Tymczasem Splocik mnie wybrał. Wygrałam nagrodę - niespodziankę w kategorii "najciekawsze zagospodarowanie jednej z wyszywanek". Radość wielka.
Jakiś czas temu dostałam przesyłkę, z tak wspaniałą zawartością:


Frywolitkowa zakładka i poduszeczka z magnesem zrobione własnoręcznie przez Splocika są dla mnie szczególne cenne. Zachwycają ilekroć na nie zerkam


Raz jeszcze fotka całości, mnóstwa wspaniałości. Lada dzień z białego kordonka zaczną powstawać szydełkowe gwiazdki


TU możecie obejrzeć jakie nagrody dostały inne wyróżnione osoby. Jest tam też zdjęcie z moją nagrodą, o takie:


Splociku, dziękuję za zabawę, za rewelacyjne wzory, za wyróżnienie, za prezenty

W związku z tym, że zimno, szaroburo i dżdżysto za oknami zapraszam na gorącą  herbatkę i creme brulle od Darii Khoroshaviny. Dziewczyna tworzy cuda. Koniecznie zajrzyjcie na Jej stronę



wtorek, 31 października 2017

Mini SAL BB - cz. 4




Hahaha, poddaję się. Za haftowanie tej części zabrałam się od razu. Gdy dzieci były gotowe i został tylko sztandar odłożyłam robótkę na chwilkę. Długą chwilkę... 


Trzy dni temu powróciłam do haftu, ale ... nie mogłam znaleźć odpowiedniej czcionki na napis, a i jego wizja mi się zmieniła. Szukałam w myślach i necie podpowiedzi, rysowałam, wycierałam gumką i na nowo tworzyłam. Dzisiaj cały wieczór działam. Zaliczyłam dwa prucia i kolejne poprawki w moim schemacie


Przed chwilką zauważyłam, że znów muszę pruć, a za moment północ, czas zamykający publikacje postów.
Nie przedłużam. 
Tak wygląda w tej chwili część czwarta:


 a tak cała moja praca:


Po opublikowani wpisu jeszcze dłuuuugo haftowałam, by rankiem na Wszystkich Świętych cieszyć się już ukończonym fragmentem. Uzupełniam zatem ten post o fotki poniżej


Zarówno na zdjęciach jak i w rzeczywistości literka "z" jest mało widoczna. Będę musiała ją poprawić. Może wystarczy ją wyszyć podwójną nitką? Ewentualnie zrezygnuję z błękitu w napisie, bo "e" też się zlewa z tłem



TU znajdziemy prace innych Uczestniczek biorących udział w SAL u Chagi


piątek, 27 października 2017

Smalls SAL 2017 cz. 10


Tym razem za Smalls SAL-we haftowanie zabrałam się od razu po opublikowaniu poprzedniego obrazka. Wybór padł na kwiatki z Anchorowego kalendarza.


Zabierałam się za te hafciki od kilku lat. Przekładałam kartki, wybierałam wzorki i odkładałam. Do czasu...


Tym razem byłam pewna, że coś chcę wyszyć z tej książeczki. Początkowo miały być inne kwiatki, potem miał być jeżyk, jeszcze później grzybki, na koniec zdecydowałam się na kwiatki spośród listopadowych propozycji.


Co prawda proponowane były w zupełnie innej kolorystyce, ale od razu wiedziałam, że trafią na kartkę dla osoby lubiącej czerwień, więc kwiatki zamiast fioletowej barwy mają czerwoną


I znów len, i podwójna nitka, i muliny ze starych zbiorów różnych producentów

TU podziwiany pracę Organizatorki i innych uczestniczek zabawy