Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawy blogowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawy blogowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 listopada 2017

Swobodne haftowanie u Splocika - nagroda



 Dawno temu, prawie rok temu, w ostatniej chwili zapisałam się na zabawę u Splocika. Te wzory były tak cudowne, że moje postanowienie o rezygnacji z blogowych zabaw poszło w kąt. Wzory wyszywało się rewelacyjnie. Wykorzystałam je do ozdobienia segregatorów i pudełek. Tak to wygląda



Nie sądziłam, że moje prace spodobają się Organizatorce, o wyróżnieniu czy nagrodach nawet nie marzyłam. Tymczasem Splocik mnie wybrał. Wygrałam nagrodę - niespodziankę w kategorii "najciekawsze zagospodarowanie jednej z wyszywanek". Radość wielka.
Jakiś czas temu dostałam przesyłkę, z tak wspaniałą zawartością:



Frywolitkowa zakładka i poduszeczka z magnesem zrobione własnoręcznie przez Splocika są dla mnie szczególne cenne. Zachwycają ilekroć na nie zerkam



Raz jeszcze fotka całości, mnóstwa wspaniałości. Lada dzień z białego kordonka zaczną powstawać szydełkowe gwiazdki



TU możecie obejrzeć jakie nagrody dostały inne wyróżnione osoby. Jest tam też zdjęcie z moją nagrodą, o takie:




Splociku, dziękuję za zabawę, za rewelacyjne wzory, za wyróżnienie, za prezenty

W związku z tym, że zimno, szaroburo i dżdżysto za oknami zapraszam na gorącą  herbatkę i creme brulle od Darii Khoroshaviny. Dziewczyna tworzy cuda. Koniecznie zajrzyjcie na Jej stronę



sobota, 27 maja 2017

Swobodne haftowanie cz. 4 i planner na czerwiec 2017



      Zaszalałam z kolorem. Heheh niby znów brąz, znów len, ale ... brąz nie byle jaki, cieniowany. Przy hafcie jednobarwnym nawet takie cieniowanie to już jakaś tam kolorystyka. Pełne szaleństwo:-) Tyle, że haft maleńki, rozpędzić się za bardzo nie dało, to i tego cieniowania nie za wiele.



Mulina Ariadna, cieniowania, bez numeru, przedpotopowa. 



Jako, że maj, że konwalie i bzy, stąd tło takie, a nie inne na zdjęciach



Hafcik wyszyty w ramach zabawy Swobodne Haftowanie u Splocika. Klikając w LINK przeniesiecie się na blog Organizatorki zabawy i zobaczycie prace innych uczestniczek. Zachęcam do obejrzenia



Korzystając, że mam swój sprzęt, że jestem w domu, zamieszczę na koniec komplet dotychczas wyszytych ornamentów. Jak Wam się podobają?



Pewnie pomyślicie, przeglądając ostatnie posty, że u mnie tylko swobodne haftowanie i nic więcej, ależ nie, dzieje się i to wiele, momentami zbyt wiele, aż czasu nie starcza by o tym pisać i pokazywać. Przygotowałam jednak i mam dzisiaj dla Was planner na kolejny miesiąc, wszak czerwiec zaczyna się lada dzień. Nawet jeśli aura za oknem na to nie wskazuje:)



poniedziałek, 8 maja 2017

Swobodne haftowanie cz. 3



            Nadszedł czas, by pokazać ornament haftowany według wzoru nr 1. Zaległy. Niemniej jednak tym wpisem doganiam inne Uczestniczki zabawy i będę już na bieżąco :-).


Pewnie się powtórzę, ale naprawdę haftowanie tych wzorów to czysta przyjemność. Przybywa ich szybciutko, wzrok się nie męczy i liczenie jakieś proste:-). Poza tym haftując już trzeci wzór nie zdarzyło mi się pomylić ani razu i pruć. Nawet jednego krzyżyka! Magia!


Tradycyjnie haftuję na lnie z odzysku, tradycyjnie muliną w odcieniu brązu, z jedyną różnicą, że tym razem muliną Anchor.


Jestem daleko od domu i nie mam przy sobie poprzednich haftów, dlatego tym razem nie będzie fotki całego kompletu. Nadrobię to przy ornamencie nr 4, ale klikając TU zobaczysz wzorek nr 2, a TU nr 3.

Na koniec LINK do posta, który pokieruje do prac innych dziewczyn biorących udział w zabawie Swobodne wyszywanie u Splocika.

wtorek, 25 kwietnia 2017

Swobodne haftowanie cz. 2

   

                Niedawno pokazywałam pierwszy ornament jaki wykonałam w zabawie Swobodne haftowanie, a już nadszedł czas na drugi. W zasadzie ten pierwszy to jest drugi u innych Uczestniczek, a dzisiejszy ma nr 3. 


      Zapisałam się w ostatniej chwili, gdy dziewczyny haftowały już trzeci wzór, stąd to zamieszanie. Nie poddaję się jednak i haftując bieżący ornament nadrabiam zaległości. Jest szansa, że lada moment będę na bieżąco:)


Ponownie haftuję na lnie z odzysku, muliną Ariadną w kolorze brązowym, ale w innym odcieniu brązu.


Ciekawa jestem efektu końcowego. Tego czy uda mi się wykorzystać hafty tak jak zaplanowałam i jak to będzie wyglądało. W chwili obecnej wyszyte ornamenty tak się prezentują


i jeszcze z odległości


Prace innych Uczestniczek i Organizatorki można podziwiać TU


niedziela, 16 kwietnia 2017

Swobodne haftowanie cz. 1


        Wzory, które zaproponowała Splocik do haftowania tak mi się spodobały, że nie mogłam przestać o nich myśleć i gdy w końcu stwierdziłam, że dam radę i gdy wymyśliłam dla nich przeznaczenie, dosłownie w ostatniej chwili dołączyłam do zabawy Swobodne haftowanie. Dostałam wzorki i dziarsko zabrałam się za haftowanie. Czasu mało, bo i codzienne obowiązki, i wiosenne porządki w ogródku, i czas świątecznych przygotowań, ale .. mam. Wczoraj nocą skończony, rano prany, w południe fotografowany. Hafcik nr 2 





       Wzór haftowany Ariadną na lnie z odzysku. Efekt końcowy bardzo mnie cieszy i zaraz po świętach biorę się za kolejny wzór. Będzie to wzór nr 3 tak, aby pokazać go już w wyznaczonym terminie razem z innymi uczestniczkami zabawy. Zgodnie z zasadami zagospodarowany haft pokazujemy dopiero w sierpniu



        Ciasta upieczone, dom deczko uprzątnięty, koszyczki poświęcone czyli czas Wielkanocy nastał i dlatego pragnę wszystkim, którzy tu zaglądają, czytają, oglądają, komentują złożyć serdeczne życzenia świąteczne. 
Życzę Wam spokojnych, ale i radosnych Świąt, 
w zdrowiu, w otoczeniu bliskich Wam osób, 
by w te dwa dni zwolnić, odpocząć i z nadzieją spojrzeć w przyszłość

wtorek, 24 lipca 2012

Trzytysięczny komentarz u Gazynii

Blog Gazynii czytam od dawna, Jej prace podziwiam od zawsze tzn. odkąd tylko znalazłam Jej pierwszy blog, jeszcze na bloxie. Teraz rzadziej do Niej zaglądam, podobnie jak na  wszystkie inne blogi, ale ... traf chciał,  że akurat tego dnia wstąpiłam i pozostawiłam komentarz.  
A byłam tam przecież i dzień wcześniej;) I ... udało się! 
Był to komentarz numer 3000, za który Gazynia przewidziała nagrodę. 
Nagrodę nie byle jaką, ale cudną i niebieską:). Nagrodę - Niespodziankę!
W piątek dotarła do mnie przesyłka. Najpierw obejrzałam całość przez folię ze wszystkich stron:




Potem wyjęłam wszystko, obmacałam,




obejrzałam ponownie, ślinkę przełknęłam widząc kawkę, którą nawet przymierzałam się kupić- tę Latte. Stosowne fotki cyknęłam i położyłam Zeszyt na stole, by każdy wchodzący do domu, mógł go podziwiać. 
Niespodzianka się udała. Nie spodziewałam się tak cudnego prezentu chociaż?? ... znając zdolności i pomysłowość Gazynii można się było spodziewać czegoś wyjątkowego. I jeszcze ta zakładka ... i koroneczki nawet po wewnętrznej stronie okładki ... jak dla mnie rewelacja!




Grażynko, dziękuję!!!!!!