Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL Украшаем елку 2019. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL Украшаем елку 2019. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 października 2018

Pani narciarz czy narciarka? - zawieszka na SAL




        Chyba to był miesiąc najbardziej ubogi w robótki od kilku lat. Większość czasu spędziłam próbując poznać lepiej polską służbę zdrowia. Nie ogarniam jej, a ona mnie, chociaż ... po 3 (czytaj: trzech) miesiącach nastąpił postęp i mam rozpoznanie. Ot, uszkodzona łąkotka. Rehabilitacja na cito, za pieniążki, ma zdziałać cuda. Ma zastąpić operację. Zobaczymy. Na razie mija czwarty miesiąc, ból nogi nasila się, uniemożliwia chodzenie


        Tym razem wróciłam do haftowania miniaturki na drewienko. Miała być seria leśna, ale jakoś minęłam się z pierwotnym zamysłem i pozostałam jedynie przy jej kolorystyce.


Tu jeszcze bez konturków, ale szybko poradziłam sobie z nimi, nawet z gojącym się nadal i niedomagającym kciukiem


       Narciarkę wyhaftowałam według wzoru Veronique Enginger znalezionego kiedyś na pinterescie. Nie miałam legendy, więc kolory dobierałam spośród moich resztkowych niteczek. Hafcik pasuje zatem na SAL u Igiełki


Przyjemnie i szybko się wyszywało, mimo, że to takie maleństwo, hahha a ja mądrze najpierw kanwę przycięłam


        Potem było wypatrywanie błękitnego nieba, by między kolejnymi deszczowymi dniami zrobić fotki mojej pani. Nawet do szklarni zawędrowałyśmy, przy okazji zrywając ostatnie papryczki, takie jakieś już mało ostre:)


   Jest to już piąty hafcik na drewienku. TU można obejrzeć poprzednie, a przed świętami pokażę już wszystkie razem. Mam cichą nadzieję, że jeszcze ze dwa, trzy hafciki zdążę wykonać


Zawieszkę zgłaszam na SAL Smalls i SAL Украшаем елку-2019 oraz SAL Choinka 2018




poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Sierpniowa zawieszka - ostrokrzew


Witajcie!
Co tym razem u mnie? hahhaha znów krzyżyki, znów czerwone, znów bożonarodzeniowy wzór. Znów powstały w ostatniej chwili, znów na SALe
Łudziłam się, że palec się zrośnie i w sierpniu będę mogła normalnie haftować. Niestety palec sztywny, obolały, lekko spuchnięty w zasadzie bardziej przeszkadzał przy haftowaniu niż pomagał. Próbowałam go kłaść na kanwie, pod nią, trzymać pionowo do góry i tak krzyżyk do krzyżyka, i powstała nowa zawieszka. Za dużo powiedziane, zawieszką będzie kiedyś. Teraz to w zasadzie tylko hafcik. O taki


Wzór ostrokrzewu od luli, niestety wyświetla mi, że blog usunięty(?)


Haftowałam znów trzema nitkami, znów na tej kanwie o wielkich oczkach, ale uwierzcie, że już nie tylko chodzi o to, by się jej pozbyć, ale zwyczajnie łatwiej mi się w tej chwili na takiej haftuje. 


Mulina ze starych zapasów, jak widać powoli, ale ubywa jej sukcesywnie. Haha trzeba będzie przerzucić się na inny kolor:)


Haft zgłaszam na SAL u Kasi Choinka 2018 i SAL u Moniki Wymiatamy resztki





czwartek, 28 czerwca 2018

Big zawieszka z haftem krzyżykowym




         Tak, na tę kanwę nie mam zupełnie pomysłu. Kanwa ecru, kanwa 10ct, wiekowa. Czy ktoś w ogóle haftuje jeszcze na takiej kanwie? Zazwyczaj 14ct, 16ct, 18ct co odważniejsi na 20 i 22ct, ale 10ct? O tak wielkich krzyżykach i ja nie pamiętałam, ale … termin SAL Choinka 2018 zbliżał się, brak pomysłu przerażał, na kanwę natknęłam się i  rozmyślając nad nią … wzięłam się za czytanie. Połknęłam 1 tom i nie wstając z łóżka przeczytałam drugi, po czym sięgnęłam po trzeci, gdy tymczasem termin publikacji czerwcowych prac nieubłagalnie zbliżał się. Zaczęłam od nowa grzebać w kanwach, w mulinach i … stwierdziłam, że raz kozie śmierć, że przerażę siebie i wszystkich, i wyhaftuję wielgachną zawieszkę na choinkę. Wybrałam wzór na możliwie niewielką bombkę, ale po wyhaftowaniu okazało się, że i tak jest duża. Ciekawi?
To proszę, najpierw sam haft



Tu już w całości



gdy nabrała odpowiednich kształtów



Z doszytymi pleckami i pętelką



Big bombkę zgłaszam do czerwcowych odsłon zabawy u Igiełki, u Kasi i u Bukfy







Haha podoba mi się nawet ta bombka i chyba wyszyję podobne zawieszki na tej nieszczęsnej kanwie. Kto by pomyślał, że kiedyś ten materiał to był szczyt moich marzeń, że nie było innej kanwy w pasmanterii, ale … to było naście lat temu :)



Książka, o której wspomniałam wyżej jest rewelacyjna i wkrótce o niej napiszę odrębny post
Pozdrawiam zaglądających do mnie i życzę udanych urlopów

czwartek, 31 maja 2018

Bombka z wiewiórką po raz drugi


       Niedawno pokazywałam bombkę z wiewiórką, jaką przygotowałam na marcowy SAL Choinka 2018. Tym razem będzie podobnie, bo znów wiewiórkę wyhaftowałam, jednobarwną, czerwoną i też na SAL Choinka 2018 SAL i SAL Украшаем елку-2019. Jednak kwietniowa wiewiórka jest zupełnie inna. Większa, bez gałązki i  z orzeszkiem



Wiewiórkę wyhaftowałam resztkową muliną na lnie i po upraniu, jeszcze mokrą naciągnęłam na styropianową kulę. Owinęłam czerwoną wstążeczką i voila



To co jest po drugiej stronie bombeczki pokażę w innym wpisie SAL-owym, żeby nie było nudno, nie w kolejnym:-)


Zawieszki zgłaszam również do zabawy u Heather i Igiełki



sobota, 24 lutego 2018

Zawieszka dzwonek




          Nadal chorujemy, dzielnie walczymy z zarazkami i ... zarażamy innych. Dzisiaj niestety syn do nas dołączył. Szpital na całego. Jutro mąż wraca z delegacji, ale mam nadzieję, że będzie bardziej odporny. Nie o tym miało być. Dzisiaj o haftowanym dzwoneczku


To resztkowiec jakich mało, ale od początku.
O tym, że zachwycam się zawieszkami dziewczyn zza wschodniej granicy wiedzą chyba wszyscy odwiedzający mój blog. Podziwiam je nieustająco, za wzornictwo, za kształty, za misterne hafty, za dokładność, pomysłowość, staranność, inność. Dla mnie cuda tworzą.
Zainspirowana ich pracami postanowiłam zmierzyć się z dzwoneczkiem.
Wydawało mi się, że to najłatwiejszy z kształtów. Ach, te domki! Marzenie


Zaczęłam od haftowania ornamentu kolorem czerwonym, najpierw jeden, potem drugi, jakoś i trzeci element zmieściłam. Przyszedł czas na drugi kolor, ciemniejszy czerwony. Zaglądam do mojego pudełka, a tam na bobince resztka muliny w kolorze bordo idealnie pasującej do wzoru. Haftuję jeden element, zaczynam drugi i ... koniec. Mulina skończyła się ... Szukałam, dobierałam, a uparłam się, że nowej nie kupię. W końcu wpadłam na genialny pomysł, że pozbędę się tej metalizowanej DMC. Strasznie się nią wyszywa, ale błyszczy, bordowa, długo zalega, pasuje:). Dokończyłam rozpoczęte elementy i przyszedł czas na kolejne trzy, ale ... u mnie łatwo być nie może. 


Szukałam przez tydzień materiału, gdy w końcu dotarło do mnie, że ten len z odzysku skończył się ... I znów kombinowanie, zwlekanie, na koniec pozszywałam to co miałam i ... mam autorski dzwonek:)


Jako, że to ozdoba świąteczna,bożonarodzeniowa, na choinkę zgłaszam ją na SAL Choinka 2018 i na zabawę Украшаем елку 2019 , a że postała z resztek, i mulin, i materiału zgłaszam do zabawy Wymiatamy resztki



Jak Wam się podoba taki okrojony projekt? heheh to taki dzwoneczek na diecie:))))

piątek, 26 stycznia 2018

Zawieszka z ptaszkiem


Dawno, dawno temu wylicytowałam na allegro zestaw kilkunastu pasemek muliny DMC. Pasemka komuś niepotrzebne, a nowe, z banderolami, tanie. Przesyłkę dostałam wyjeżdżając na urlop od mijanej na ulicy naszej listonoszki. Gdy zajechaliśmy na Mazury, pierwszą rzeczą zaraz po rozpakowaniu bagaży było sięgnięcie po kopertę. Bardzo byłam rozczarowana, gdy obejrzałam zawartość przesyłki. Otóż pomyłkowo dostałam przedmiot innej aukcji - skołtuniony, wymieszany miks mulin, bez numerów. Cisnęłam rzecz w kąt, bez internetu nawet reklamować nie mogłam. Pobyt długi, chłopcy non stop, a to odpływali łódką w siną dal, to łowili ryby bez opamiętania, i tak siedząc w samotności sięgnęłam po to kłębowisko, i nitkę po nitce zaczęłam wyciągać, bobinek z kartonu nawycinałam, pięknie mulinki ponawijałam i od tamtego czasu mam taki zapas resztkowych mulin. 



Sięgam po nie od czasu do czasu, ale zapominam o nich często. Gdy więc na blogu Igiełki przeczytałam post z zaproponowaną zabawę w uwalnianie starych mulin, bez wahania dołączyłam. Tym bardziej, że wiedziałam, że lada dzień zaczynam wyszywać muchomorki na zawieszkę właśnie mulinami z pudła:)



Ciężko mi znaleźć tak maleńkie wzory na te drewienka, ale wymyśliłam sobie, że będzie to seria leśna i tego się trzymam. Skromna była poprzednia zawieszka, za skromna. Postanowiłam poszukać czegoś bardziej ambitnego, a skoro było drzewko, i grzybki, i zwierzak, jak nic nadszedł czas na ptaka. Znów poszukiwania czegoś, w miarę stonowanego w barwach, a przede wszystkim małego. Udało się



Schemat ptaszka od przezdolnej luli. Zajrzyjcie do niej koniecznie, bo znajdziecie tam schematy i realizacje na przeróżne okazje.



Po wyszyciu tradycyjnie, sesja fotograficzna, przycinanie, przyklejanie, fotografowanie ...



 i radocha wielka, bo zawieszek przybywa:)



Zawieszka powstała również z myślą o SALach Украшаем елку 2019 i Smalls SAL 2018