Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bożonarodzeniowy SAL 2013. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bożonarodzeniowy SAL 2013. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 grudnia 2013

Bożonarodzeniowy SAL 2013 zakończony

Ogarnęłam rozgardiasz poświąteczny, pokój przygotowany na nowo, inaczej, bo inna impreza, inni goście, bo jutro znów pełne szaleństwo. Wszystko od nowa, ale zanim to nastąpi znalazłam chwilę, by tu zajrzeć i pokazać to, co powinnam przed świętami. Chodzi o pewien SAL-owy haft, o choineczkę. Wyszywało się ją szybko, łatwo, a wygląda tak:




HEHHE to oczywiście lewa strona, bo prawa wygląda tak:



Potem wydawało się, że już gotowe, bo ramka czekała ... niestety nie trafiłam z wymiarami:(


Nie poddałam się, szybciorem do mojego sklepu retro i ... pasuje:) i cieszyła całość w Święta:)


To jeszcze kilka zbliżeń na szczegóły:




 a tu poniżej na coś innego niż u wszystkich. Ciężko to uchwycić aparatem, bo błyszczy to i mieni, i małe do tego, ale osoby spostrzegawcze zobaczą to na pewno. Otóż w wianuszku wyhaftowałam rok wykonania pracy



Pozdrawiam wszystkich ciepło

piątek, 13 grudnia 2013

Szaleństwo SAL-owe i inne

Dzieje się u mnie, oj dzieje. Chciałabym ze wszystkim zdążyć na czas, ale czy mi się uda? Jak na razie to w lesie jestem. Ciemnym i gęstym:(
Ostatnio pisałam, że mam materiał i nici na SAL-owe gwiazdki, przyszedł czas za rozpoczęcie robótki i ... cały wieczór spędziłam na kombinowaniu... bo sami zobaczcie ... niteczki cieniuchne, liczenia masa i jak lepiej? Mniejsze czy większe krzyżyki?


Miałam o tym napisać, ale poszłam połazić po blogach. Popatrzeć jak sprzątacie, pieczecie, dekorujecie domy, pokazujecie bezmiar prac o tematyce świątecznej i przepadłam. Na koniec dowiedziałam się, że wygrałam prześliczną kuchareczkę u sunsette... i szczękę zbierałam całą noc ... i po poście. Tak w ogóle to kto nie był na Jej blogu powinien to zrobić koniecznie!
Wczoraj już nie miałam siły by dopchać się do kompa. Syn i mąż okupowali go skutecznie cały wieczór. Zabrałam się zatem za gwiazdkę. Zdecydowałam się na te większe krzyżyki i siedzę, i oczy wytrzeszczam, i liczę: osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem, cztery, osiem .... i tylko/aż tyle wczoraj powstało:


Czy ktoś się już domyśla co to będzie?

 Choineczki oczywiście też przybywa:) Wyszywa się ją super: szybko i prosto. Na srebrną nitkę znalazłam sposób i ... nie jest biało, nie jest srebrnie a ... coś po środku czyli wyszywam 1 nitką srebrnej i 1 białej muliny. 



Jakby tego wszystkiego było mało to ...odkurzyłam kolejne druty i ... robię coś dla siebie. Zamiast zacząć oswajanie się na nowo z drutami od kwadratów, prostych szalików to mi poppy i baktusów się zachciało:))))))


Poza tym oszalałam i zaprosiłam rodzinę na drugi dzień świąt BN do siebie, bagatela 30 osób dorosłych plus 10 dzieciaczków. 
Nie może być i potem nudno, więc zgodziłam się w okresie między świętami, a Sylwestrem wyprawić synowi urodziny - na razie 12 osób z osobami towarzyszącymi
Dam radę?
hehe przyznam się, że po cichu kombinuję, że może by u siebie Sylwestra zrobić?

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Zaległe i nowe SAL-e

Wstyd się przyznać, bo jeszcze w ubiegłym roku brałam udział w SAL organizowanym przez Agnetę i ... jak się okazało, nie pokazałam tam swoich prac. Przejrzałam swój blog i ... też ich nie znalazłam. Zatem nadrabiam to i przedstawiam Wam moje zeszłoroczne pierniczki

Tu widać jak wspinają się na choinkę


Tu jeszcze jeden gramoli się i przewraca. Spada. Próbuje podnieść się i dzielnie dalej iść


 A tu już cała trójka na miejscu, nawet wygodnie rozłożyła się i uśmiecha się do nas:)



W tym roku miały powstać kolejne trzy, te miały dostać guziczki. Niestety nic z moich planów nie będzie, bo tegoroczne SAL-e czekają. Napiszę tylko, że coś tam się wykluwa powoli i ....

choinki mam już tyle:




a drugi SAL? heheh też do przodu, bo mam już przygotowane materiały:



Co z tego będzie? Niespodzianka!


Pozdrawiam ciepło i bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Bożonarodzeniowy SAL 2013 cz.1

Popatrzyłam na innych blogach jak dziewczyny kończą albo i niektóre pokończyły SAL-ową choineczkę, a i grudzień zapukał do drzwi, więc żal mi się zrobiło tej mojej, nieistniejącej i ...
zaczęłam i ja. Od razu z przygodami.
Po 1 zupełnie nie wiem do czego użyję tego haftu, więc wzięłam materiał recyklingowy, tj kanwę na której już wyszywałam. Niby kilka krzyżyków, ale jakąś farbującą czarną muliną i po praniu, prasowaniu kanwa nie jest taka fajna
Po 2 zaczęłam od góry, tj od białej gwiazdki, której to zupełnie nie było widać na białej kanwie. Zatem prucie od razu na wstępie. Za drugim razem wyszyłam srebrną nitką, ale za dużo tych nitek, toporna jakaś ta gwiazdka, ale ... nie będę tego wypruwać, bo chyba to niemożliwe. Okropna jest metalizowana, chyba, chińska mulina
Po 3 na czarno-białym wydruku nie widać co zielone, co czerwone, więc pierwszego dnia tylko-aż tyle wypociłam:



A poza tym zaszalałam ostatnio i takie cudności zakupiłam u Beatki. Kto chętny niech śpieszy do niej, bo jeszcze ma muliny i resztki włóczek




piątek, 8 listopada 2013

Świąteczny post

Dopiero co z cmentarza wróciliśmy, dopiero co ze sklepów zniknęły znicze, wieńce i sztuczne kwiaty, a już tematyka bożonarodzeniowa zewsząd wyłazi
Uległam pokusie ostatnio i to dwukrotnie. 
Wiem zwariowałam, wiem nie powinnam, wiem,
ale
i choinka ładna, i szkoda opuścić kolejną edycję SAL-a świątecznego ...

We wtorek zapisałam się na SAL u Diany P. Tam będziemy haftowały 
o taką śliczną, samplerkową choinkę:


to było na kwadrans przed 12-ą, bo kwadrans po 12-ej już byłam zapisana na kolejny SAL, tym razem u Ani. Tu haftujemy jeden 
z czterech zaproponowanych wzorów na bieżnik lub obrus. Kto wie kiedy tego dokonam, ale wzór już mam:). O taki:



Zapisy TU, ale TU też można

To teraz proszę o trzymanie kciuków i obserwowanie postępów pracy, bo nie omieszkam o tym pisać ... hehe pewnie niejeden raz:)