czwartek, 19 kwietnia 2012

Dorris Michael - Zerwana więź

Długo odkładałam tę lekturę na bok, bo format jakiś "niełóżkowy", a i czcionka i ilość stron mnie odstraszały. Niby 317 stron formatu 21 cm., ale i tematyka trudna, i dzień krótki i zwlekałam z jej przeczytaniem prawie rok:(( Normalnie wstyd się przyznać, ale tak było. 
Z problemem FAS spotkałam się w Ośrodku Opiekuńczo - Adopcyjnym. Długo szukałam książek o tej tematyce i bardzo byłam rozczarowana, bo temat chyba jakiś nieznany w Polsce, a przecież taki ważny. Piszę to nie dlatego, że jestem mamą maciupkiej Kruszynki. Nie. Jeszcze wtedy nie byłam w ciąży, ja nawet nie wiedziałam, że jeszcze kiedykolwiek w niej będę. Po prostu dobro dzieci zawsze leżało mi na sercu. A to, że z FAS zetknęłam się wcześniej uchroniło mnie przed błędem, bo przecież każdemu zdarza się wypić kieliszek szampana czy troszkę piwa przy grillu. A przecież nawet tak niewiele może zaszkodzić naszemu dziecku ...
Dobra, miało być o książce ...
Książka "Zerwana więź" to powieść autobiograficzna traktująca o adopcji Adama przez samotnego mężczyznę. Chłopiec cierpi na zespół poalkoholowego uszkodzenia płodu, ale zanim autor o tym się dowiedział. Zanim nazwano chorobę, zmierzył się z wieloma problemami. Uszkodzenia wywołane przez alkohol są nieodwracalne, nie da się ich wyleczyć, wyrosnąć z nich. Niemniej jednak książka opowiada również o radościach, o małych sukcesach, o walce o dziecko, o jego samodzielne egzystowanie. Autor mimo wielu przeciwności nigdy nie zwątpił, nie wyrzekł się syna, a z czasem zaczął pomagać innym ludziom. Zaczął nagłaśniać problem pijących ciężarnych, zaczął przestrzegać co może zdziałać alkohol...
Polecam

Dorris Michael: Zerwana więź, Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 1996


Polecam przy okazji stronę Fundacji FASTRYGA. Można tam znaleźć dużo cennych informacji o tym co to takiego FAS, jak rozpoznawać, jak zapobiegać i gdzie szukać pomocy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz