piątek, 6 stycznia 2017

SAL Choinka 2016 cz.12 - Kalendarz adwentowy cz. 4


Zwlekałam z tym postem, bo zwyczajnie wstyd mi było. Nawaliłam. Obiecałam sobie, że w tym roku zrobię dzieciom, w końcu, haftowany kalendarz. Dodatkową mobilizacją miało być zapisanie się na SAL u Kasi. Myślałam: wcześniej zacznę, co miesiąc coś tam zrobię i skończę na czas. Tak się nie stało. Wyszywałam literki, gdy uświadomiłam sobie, że raczej nie zdążę na czas, ale jeszcze się łudziłam. Kupiłam czekoladkowe kalendarze, by dzieci miały coś na początek, ale gdy minęło kilka dni adwentu i wiedziałam, że nie zdążę zupełnie, bo szycie nie jest moją mocną stroną, wyciągnęłam ubiegłoroczny kalendarz, a w zasadzie to co z niego zostało. Odświeżyłam, napisałam nowe karteczki z zadaniami i mieliśmy. O taki


Na koniec wyglądał nieco inaczej:)


Wracając do wyszywanki i stanu kalendarza na chwilę przed świętami. To wyglądało to mniej więcej tak jak na fotce poniżej. Sam haft ukończyłam w 100% już na początku grudnia. Wygląda na prawdę imponująco, pięknie, odświętnie i ... staromodnie. Tak jak sobie go wyobrażałam


Jeżeli chodzi o kieszonki to miałam z nimi problem. Najpierw z wyborem cyferek, potem z wymiarami woreczków


Na koniec największy problem, a mianowicie zszywanie woreczków i podszycie haftu - bazy. 


Wszystko się jednak szczęśliwie udało. W przyszłym roku pozostaje mi tylko usztywnienie haftu, doszycie haftek, zatrzasków, rzepów lub guziczków i wypisanie karteczek z zadaniami. Martwi mnie tylko, że kieszonki są jednakowe, prawie ;),  malutkie. W obecnym stanie ciężko było wkładać po 2 słodycze, nawet te małe, a tutaj? Pomyślę jednak o tym za 10 miesięcy:)
Kalendarz na takim etapie:


został zrolowany, zabezpieczony i schowany.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mój blog. 
Dziękuję za każde wejście, za każdy komentarz i życzę Wam Kochani
w tym Nowym 2017 Roku 
samych dobrych dni

15 komentarzy:

  1. Ale piekny haft! Kalendarz bedzie przecudny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały hafcik :)
    Zostało Ci niewiele do zrobienia, więc bez problemu zdążysz na tegoroczny adwent :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny kalendarz :) Ja też w tym roku nie zdążyłam, ale co tam! Na przyszły Adwent będzie gotowy :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny haft, taki klimatyczny - bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe kalendarze:-) Moje dzieciaki fajnie sobie poradziły z kalendarzem (kupnym) w zeszłym roku, to może im też wyszyję na ten rok?
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny haft!
    W przyszłym roku będziesz miała cudowny kalendarz, a dzieci niesamowitą radość :)
    U mnie jest co roku, bo nawet starsze córki nie chcą odpuścić...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki wstyd??? Precyzja wykonania, wielkość haftu i dodatkowe szycie to powinien być powód do dumy a nie wstyd. Gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
  8. CUDO!!! Przepiekny ten kalendarz, bedzie wspaniala dekoracja adwentowo-swiateczna na kolejne lata:) Jestem u Ciebie po raz pierwszy ale rozgaszczam sie na dluzej:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam zaraz nawaliłam - po prostu przesunęłaś termin i tyle. Piękny jest już teraz a jak już będzie całkowicie wykończony to będzie CUDO.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kalendarz z rolek pomysłowy i super to wygląda. A ten Twój haftowany będzie na następny rok, a jest piękny

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale stylowy ten haftowany kalendarz. To będzie frajda w przyszłym roku!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kalendarz wyhaftowałaś po prostu rewelacyjny. Będzie jak znalazł na przyszły rok.
    Ja też się nie ze wszystkim wyrobiłam.
    Życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj jakby nie było z kalendarzem jakoś wybrnęłaś, za to w tym roku jak skończysz ten co masz w planie to będziesz miała piękny haftowany kalendarz adwentowy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. This is really pretty and interesting. wish you had a translator on your blog.

    OdpowiedzUsuń