piątek, 17 stycznia 2014

Lepiej późno niż wcale

Miałam o tym napisać po Świętach, jak już całkiem skończę. Potem po Nowym Roku, już na spokojnie. Ostatnio zastanawiałam się czy wypada w styczniu o gwiazdkach, ale zdjęcia zrobione, Organizatorka i inne Uczestniczki może ciekawe, więc pokażę dzisiaj i tym akcentem zakończę SAL.
Wspominałam kiedyś, że zapisałam się na Świąteczny SAL 2013  u Ani. Do wyboru było kilka wzorów przeznaczonych na przedmiot użytkowy. Wybrałam gwiazdki z myślą o zazdrostce do kuchni.
Gwiazdki celowo duże, żeby je było widać z ulicy:)
Zdjęcia nie są najlepsze, ale ... tak to prezentuje się od strony ulicy


a tak od wewnątrz


Tak wyglądało w całości zaraz po wyhaftowaniu, w trakcie szycia


Jako ciekawostkę pokażę jeszcze rzodkiewki zerwane przedwczoraj w naszej szklarni



 Niecodzienny to widok: wiosenne rzodkiewki na tle zimowej choinki



4 komentarze:

  1. Piękna zazdroska!
    Tylko podziwiać i zazdrościć :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne te gwiazdki!
    Co do ciasta prezentowanego na moim blogu, to nie ja je piekłam. Poproszę jednak o przepis i Ci go podeślę. Na jaki adres?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za miłe komentarze.
    Gosiu, napisałam do Ciebie maila

    OdpowiedzUsuń