piątek, 30 marca 2018

Wielkanocna kartka z zajączkiem


A u mnie tak wyszło, że hafty z okazji Bożego Narodzenia przeplatają się z Wielkanocnymi. W ostatnim poście bombka, dzisiaj kartka z zającem. Bardzo przyjemnie wyszywało się tego kicaja. 


Trudniej było zrobić fotki. Bez lampy zdjęcia ciemne, rozmazane, te z lampą prześwietlone, a same krzyżyki jakieś z prześwitami, mimo, że ich nie ma


Oprawa haftu to otwierana kartka z okienkiem wykonana własnoręcznie z brystolu.  


Nawet kurze towarzystwo przyszło zobaczyć nowego gościa, ależ mu się przyglądały, z każdej strony zaglądały ...



Kartkę zgaszam na SAL Smalls 2018. Jak tylko pojawi się wpis u Organizatorki podepnę tu link do marcowej galerii.  Już jest. TU możecie oglądać prace innych dziewczyn biorących udział w zabawie


Kochani życzę Wam w te Święta Wielkiej Nocy radosnych i pięknych chwil w gronie najbliższych

sobota, 24 marca 2018

Bombka z wiewiórką czyli SAL Choinka 2018 (3)


W tym miesiącu na zabawę u Kasi postanowiłam przygotować bombkę. Wyszyłam gwiazdki, przycięłam materiał i popełniłabym gafę. Na szczęście przypomniałam sobie w porę, że miał być haft krzyżykowy, a że 



od dłuższego czasu planowałam wyszyć jakiś wzorek monochromatyczny, trafiła się okazja idealna. Pogrzebałam w sieci i gdy tylko natknęłam się na tę wiewiórkę nie wahałam się wcale. Powstała w tempie ekspresowym


Pobiegałyśmy troszkę po ogródku, bo pogodę miałyśmy przepiękną. Mimo mrozu krokusy i przebiśniegi wychyliły łepki z ziemi. Trzeba było to uwiecznić


Wiewióra idealnie mi się wpasowała w brakującą cząstkę bombki, 



jak również w tematykę SAL Wymiatamy resztki i Украшаем елку 2019



środa, 28 lutego 2018

Mini SAL BB cz. 6 - zagospodarowanie haftu


W zasadzie dopiero ten post jest tym kończącym moją/naszą przygodę z wzorem Chagi, z SAL Belle & Boo. Do dzisiaj, tj. 28 lutego miałyśmy czas na zagospodarowanie haftu. I o ile pomysł miałam od samego początku, zanim wysłałam zgłoszenie, i pomysł był banalny to zdobycie ramki wąziutkiej i długiej graniczy z cudem. Wiem zamówić też można:) 


Stanęło na tym, że postanowiłam sama zrobić ramkę, z listewek, pomalowanych potem. Wydawało się proste, tyle, że mąż co innego kupił. Na pewno to płaskie nie jest. Tak więc sięgnęłam po karton, okleiłam go białym papierem i na tym umieściłam haft. Zawieszka to nic innego jak sznurek masarski:)

To może jeszcze prześledźmy kolejne etapy powstawania obrazu
cz.1 dla mnie najładniejsza


i w komplecie z cz.2


jesienią doszła cz.3 i maszerowała pokaźna gromadka


potem najbardziej pracochłonna dla mnie część - cz.4


aż nadszedł czas na ostatnią część - cz.5 


i dzieło zawisło na ścianie


Na koniec jeszcze zbliżenie na napis. Nie sądziłam, że zdobędzie on uznanie i tyle pozytywnych komentarzy. Dziękuję!! W sumie to powstał on z pobudek czysto egoistycznych:). Po prostu kocham język polski i nie lubię jego zaśmiecania. Jednocześnie bardzo mi się podoba pomysł z wieszaniem w domach plakatów, ramek z grafikami, mottami czy zdjęciami. Tak więc połączyłam to w jedno. Co prawda napis miał był zupełnie inny, ale taki też nam się podoba. Błękitne literki przeszyłam kilkakrotnie by były bardziej widoczne, ale chyba nadal rozmywają się z tłem?



Chaga, dziękuję za przygarnięcie mnie w ostatniej chwili do zabawy, za przepiękny wzór i za wspólne wyszywanie